Wesołych Świąt

362Report
Wesołych Świąt

Parkowy plac zabaw znajdował się w odległym kącie pola, w pobliżu osłony przed wiatrem sosen. Zabezpieczenie do baseballu stanowiło drugą otaczającą barierę, dzięki czemu huśtawki i zjeżdżalnie były ukryte przed widokami ze ślepej uliczki, żwirowej drogi lub parkingu. Tylko przechodząc przez stoły piknikowe lub objeżdżając boisko i mijając boisko dla miotaczy, można było dojechać prosto na plac zabaw. Pośrodku tych małych rozrywek znajdowało się znajome urządzenie, kręcąca się karuzela. Biegnąc wzdłuż boku, dzieci mogą wskoczyć na pokład, a następnie przyciągnąć się do środka, zwiększając rotację, jak łyżwiarka obracająca się i wciągająca nogi i ręce. W kółko kręciły się i bawiły na zmianę, wylatując z boku na miękki piasek.

Było to nic innego jak kółko z blachy stalowej zamontowane na łożysku koła starej ciężarówki. Do środka prowadziły poręcze z rur jak zjeżdżalnie. Śmiejące się dzieci bawiły się tutaj w ciągu dnia. Dzisiejszej nocy wszystko miało się zmienić; było cicho w bezksiężycowy ciepły letni wieczór. Niebo po północy było atramentowo czarne i usiane błyszczącymi klejnotami i niebiańskimi duchami.

Furgonetka powoli przejechała ostatnie ćwierć mili z wyłączonymi światłami na prawie biegu jałowym, jak podczas energicznego marszu. Anne zerknęła przez przednie siedzenie, kiedy skręcali i zasłaniali widok drogi, by nie zbliżać się do nich później. Nie mogąc odpiąć pasa z jej skutymi rękoma za twoimi plecami, obszedłem dookoła, otworzyłem drzwi i bezpiecznie zawiązałem oczy Anne. Wsuwając jej knebel między zęby i mocno go zapinając, rozpiął sprzączki i wyciągnął ją, by wstała i poprowadziła ją bezradnie do huśtawki. Opierając cię powoli o najwyższy wiszący pas siedzenia, spycham cię z nóg na siedzisko huśtawki. Zmniejszając ciężar do przodu, odblokowuję mankiet jednej ręki i przesuwam go po łańcuchu zawieszającym wysoko nad twoją głową. Drugą ręką wyciągam mankiet do zawieszania, zamykam go wokół nadgarstka, zanim zamocuję go w tej samej pozycji. Teraz zastępuję pierwszą metalową bransoletę drugim mankietem do zawieszania i umieszczam go tak, aby ramiona mogły się nieco rozciągnąć, aby odpocząć podczas siedzenia. Teraz ciągnę cię do przodu tak daleko, jak tylko mogę, trzymając klatkę piersiową wysoko na wahadle. Rozpinam spodnie i chwytam kciukiem gumkę majtkową, ściągam je pod pupą i do kolan. Tutaj mogę trzymać cię w powietrzu, jednocześnie ściągając ci buty jedną ręką. Wsuwając spodnie na twoje kostki, pozwalam ci kołysać się w tył i odchodzić w ciemność, z gołym tyłkiem i przykuty do huśtawki. Podnosząc się i stając na nogi, stoisz przykuty łańcuchem od góry w piaskownicy, nie wiedząc, co będzie dalej ani skąd nadejdzie. Twój ostatni kontakt z jakąkolwiek kontrolą ruchu to twoje stopy w piasku, które trzymają cię tak daleko, jak tylko możesz, zanim łańcuchy na mankietach nadgarstków uniosą cię w powietrze. Idąc cicho za tobą, popycham cię do przodu, tak że kamera siedziska ponownie wsuwa się pod ciebie. Teraz, odciągając twoje kostki do tyłu i zginając kolana, mogę ponownie trzymać cię poza zasięgiem ziemi, ale tym razem twoje gołe pośladki są na wysokości pasa przede mną. Wyjmuję małą miękką zatyczkę z mojej torby ze sztuczkami, smaruję ją i powoli wsuwam całkowicie w twój niechroniony tyłek. Drżysz odruchowo i czuję, jak twoja miękka cipka staje się wilgotna, gdy sięgam pod nią. Siedzenie z paskiem utrzymuje cię w pozycji nieważkiej, a cofając się do przodu lub do tyłu, mogę znaleźć idealną wysokość, aby umieścić czubek mojego penisa na osłaniających wargach. Nie ma sposobu, aby się oprzeć lub uciec. Z wystającym tyłkiem i paskiem w połowie uda zapewniasz łatwy dostęp do wejścia do swojego ciepła. Moje palce zarysowują krawędzie wejścia, powoli krążąc, muskając zewnętrzną krawędź ust. Delikatnie naciskając krocze, budzę więcej reakcji i rozpalam żar ognia, który był uśpiony.

Wilgoć sącząca się z wewnętrznych fałd zdradza twoje podniecenie, a palec podąża śladem wewnątrz. Dotykam ściany do zatyczki za nerwem, który topi napięcie, które czuję w twoich drżących ramionach. Jestem twardy jak skała, gdy opuszczam spodnie na ziemię i czubkiem trzonka znajduję wejście. Wisisz w stanie nieważkości i penetrujesz, podczas gdy ja gładzę powoli do najgłębszego zakamarka. Trzymając cię tam, zaczynam garbić cię o moją kość łonową, po prostu wpychając cię głęboko bez żadnego udaru. Wolną ręką daję ci klapsa w pupę i powoli rozgrzewam skórę, zanim przejdę do wyrównania klapsów po obu stronach.

Teraz jesteś całkowicie mokry, ciepły i pełny. Wycofuję się i pozwalam ci huśtać się w dół łuku. Po założeniu kajdanek na twoje łokcie spuszczam cię w dół, a następnie spinam łokcie razem za twoimi plecami, po czym prowadzę cię do karuzeli i sadzam cię na krawędzi twarzą na zewnątrz. Popycham cię na plecy, trzymając twoje bezradne ręce wzdłuż żeber, niezdolne do wyciągnięcia ręki. Następnie przykuwam twoje ręce na zewnątrz promieniowych poręczy, tak aby twoje pośladki spoczywały tuż przy krawędzi metalowej platformy. Wsuwając pasek cargo pod twoje plecy, pcham twoje kolana z powrotem do klatki piersiowej i przypinam je do brzucha, ze stopami wystającymi prosto do góry i kolanami prawie na twoich ramionach. Zaczynam pieprzyć cię jeszcze trochę, powoli i celowo przesuwając się wzdłuż obu stron kanału wewnętrznego, zarysowując nerwy w każdym obszarze. Za sobą w bezksiężycową noc słyszę cichy zgrzyt rowerów podjeżdżających szutrowym podejściem. Zafascynowani widokiem mrocznego spektaklu, który oglądają, wiedząc, że widziano ich bez protestu i niepokoju. Ręce kobiety nieświadomie sięgnęły do ​​jej sromu, a ona instynktownie się pociera. Spodenki rowerowe mężczyzny wyraźnie odzwierciedlają jego reakcję dzięki elastycznemu materiałowi. Po cichu przesuwam go, a on nie może się oprzeć tej myśli. Otwieram opakowanie prezerwatywy i podaję mu kółko z lateksu, gdy wstaję z zapału sięgającego do kolan. Klęka na piasku i ku twojemu zdziwieniu wsuwa do środka swój nieznany trzonek. Wchodzę na platformę i zdejmuję ci opaskę z oczu, pozwalając ci zobaczyć muskularnego jeźdźca klęczącego przy tobie. Rozkazując ci palcem na ustach i uciszając oddech, daję ci do zrozumienia, że ​​to nie czas na krzyk i uwolnienie knebla. Klęcząc nad twoją głową, przeciągam jaja po twojej twarzy, gdy wkładam wypełniony krwią koniec trzonka do twoich ust. Ssasz i ślinisz się, zamykając oczy na troski, które już cię nie dotyczą. Inna para rowerzystów schodzi skrótem na zboczu wzgórza do parku i szepce podglądaczem na widok spektaklu. Druga kobieta nikczemnie popycha swojego mężczyznę do przodu, chcąc zobaczyć, jak jest zbyt zaręczony. Każę mu uklęknąć obok pierwszego i wręczam mu kolejny cienki ochronny rękaw. Przy następnym pociągnięciu w tył pierwszy jeździec wysuwa się i popycha koło na boki jak rewolwer pistoletowy wskazujący do następnej komory. Gdy podjeżdża kolejna para jeźdźców, on wślizguje się i przejmuje rytm, podczas gdy pierwszy kierowca zatrzymuje się i odpoczywa. Trzeci jeździec nie ogląda się za siebie, gdy schodzi z roweru i zdejmuje szorty z lycry. Jego gruby, krępy trzonek jest twardy i gotowy. Podaję mu kolejną prezerwatywę, a on ją zakłada i odczekuje chwilę, po czym odpycha sąsiada, przekręca koło do następnej pozycji i przejmuje kontrolę. Twoje ssanie straciło jakikolwiek wzór i rozpuściło się w najdelikatniejszej otoczce.

Kobiety siedzą wygodnie na jednej z ławek w parku, obserwując wygodnie, jak ich partnerzy obracają kierownicą w przód iw tył, płynnie zamieniając uderzenia. W końcu jeden z nich przerywa jego koncentrację i eksploduje z głębi jego jaj. Wyzwala na ciebie konwulsyjne dreszcze wywołane gwałtownym naciskiem i wstaje, by rozprostować nogi, pozwalając pozostałym dwóm wznowić wymianę ciosów. Jako drugi i trzeci eksplodują po kolei. Wstaję i ponownie zajmuję miejsce na kole przyjemności. Noc jest wciąż ciemna, mimo że jesteś zajęty już od wielu godzin. Widzę pierwszego jeźdźca siedzącego ze swoim partnerem całującego się na ławce. Widząc, że znowu twardnieje, popycha go na nogi, by zajął miejsce za kierownicą. To jest karuzela i każdy z nas wykonuje trzy tury, tryskając naszą energią do twojego ciepła. Gdy niebo zaczyna się rozjaśniać na wschodzie. Odwołuję ich i sadzam cię na krawędzi stalowego stołu obrotowego. Odpinając twoje ręce od szyn, stawiam cię na piasku. Jesteś poza protestem i nie ma nikogo, kogo to obchodzi w promieniu mil. Prowadzę cię ociekającą i mokrą z powrotem do furgonetki i kładę na materacu z tyłu, związanego, a potem z zasłoniętymi oczami i jadę w stronę wschodu słońca.

Podobne artykuły

pamiętnik gospodyni domowej. część pierwsza.

Małżeństwo spowodowało wiele stresu w naszym życiu. Rick nie pozwala mi pracować, a nawet mając nowy dom w mieście (w rejonie o niskich dochodach) i narastające rachunki, nie chce się ruszyć. To osłabia nasz związek i obciąża nas emocjonalnie i seksualnie. Ciągle pracuje. Stres utrudnia mu okazywanie czułości. Widzisz, dokąd to zmierza. Jestem dobrą dziewczyną. I dobrą żonę. Od tygodni starałem się go zaspokoić. Każdego ranka wysysałem go do sucha. Kiedy wrócił późno do domu, odłożyłam swoje potrzeby na bok i wyssałam go do sucha. Kiedyś uprawialiśmy seks w naszym nowym domu, kiedy go wydzierżawiliśmy, i minął nieco ponad miesiąc. Co...

1.8K Widoki

Likes 1

Rodzinna zabawa_(4)

Linc Walker zaparkował swojego wieprza przed zniszczoną przyczepą stacjonarną, odrzucił do połowy wypalonego papierosa i wszedł do zagraconej kuchni-salonu dwudziestopięcioletniej przyczepy!!! „Ktoś tutaj”, krzyknął w ciszy, „hej, Linda, już jesteś w domu!?!” „Głupia cipa”, mruknął do siebie, otwierając lodówkę, by złapać piwo, „gdyby kiedykolwiek była na czas, byłby to pieprzony cud”, zanim zaciągnął się mocno z butelki z długą szyjką!!! Był już prawie gotowy osiąść przed telewizorem, kiedy usłyszał śpiew dobiegający z łazienki na drugim końcu przyczepy!!! Udał się do drzwi łazienki i po lekkim stuknięciu i braku odpowiedzi, otworzył je z trzaskiem i usłyszał, jak woda z prysznica uderza o...

1.4K Widoki

Likes 0

Spotykam mojego nowego sąsiada i WOW

Moja rodzina właśnie przeprowadziła się do tej dzielnicy do nowego domu i jest tam bardzo miło. Nasz nowy dom ma basen i jest wysoki na dwa piętra z sypialniami na górze. Głównym powodem było dla mnie pójście na lokalny uniwersytet, który jest wysoko ceniony w dziedzinie, którą studiuję. Nie zajęło nam dużo czasu poznanie naszych sąsiadów, ponieważ byli bardzo przyjaźni. Nasi sąsiedzi mają około 30 lat. Ja mam 18. Wygląda jak prawdziwy przystojniak, a jego żona jest stewardessą, bardzo atrakcyjną i często jest poza domem podczas lotów zagranicznych. Nie zajęło mi dużo czasu, aby dobrze wykorzystać nasz nowy basen, ponieważ właśnie...

451 Widoki

Likes 0

Gwałt RD i Mon 2

„Wrócimy jutro, ze strojami, które będziesz mogła nosić tutaj w domu, będziesz nosić to, co ci powiemy, kiedy ci powiemy, i nie będziesz sukać, prawda?” Ponownie mama tylko skinęła głową na znak zgody. „Teraz, skoro to się stanie, równie dobrze możesz zrobić to tak dobrze, jak tylko potrafisz”. Podał mamie jointa, którego Chris zapalił. Mama wzięła go nie zmieniając wyrazu twarzy i zaczęła wdychać. Matt usiadł po jednej stronie jej; Chris z drugiej strony i każdy wziął pierś i zaczął się nią bawić. To było takie intensywne, albo erotyczne. Mama siedzi tam nago, a dwóch przestępców bawi się jej cyckami, jakby...

483 Widoki

Likes 0

Napalone spotkanie (część 5)

(Oto ostatnia część napisana do tej pory, resztę opublikuję, gdy do niej dojdę.) Moje ramiona owinęły się wokół niej, trzymałem jej ciało blisko mojego, gdy oba nasze orgazmy ustąpiły. Czułem, jak jej serce zwalnia przy mojej klatce piersiowej, a jej oddech na mojej szyi stopniowo nabiera normalnego tempa. Wtuliła się w zgięcie mojej szyi i pocałowała mnie w ramię. Jedną ręką wciąż trzymającą jej ciało, przeczesałem palcami jej długie włosy i pocałowałem czubek jej głowy. Potem podniosła głowę, całując moją szyję, a ja pocałowałem ją w czoło. Oba nasze ruchy trwały, aż w końcu nasze usta się spotkały. Pocałunek był głęboki...

1.4K Widoki

Likes 0

3- Siostrzyczka mojej ukochanej z liceum – cz. 3 (Prawda czy wyzwanie)

---------------------Część 3  - PRAWDA CZY WYZWANIE - --------------------- W następnym czasie wiele się zmieniło. Moja dziewczyna, Chloe, wyjechała do innego stanu na studia. Wybrałam studia w naszym rodzinnym mieście. Byłem trochę zagubiony. Chloe i ja nadal byliśmy zakochani, przynajmniej ja byłem z nią… ale założyłem, że spotyka się z innymi facetami w swojej nowej szkole. Bez Chloe nie było już uzasadnionego powodu, dla którego miałbym spędzać czas w jej domu. Od czasu do czasu wpadałem, żeby się przywitać, ale przebywanie z jej rodziną, kiedy byliśmy osobno, było raczej żałosne. Brakowało mi Chloe. Tęskniłem za jej rodziną. I naprawdę tęskniłem za Cindy. Ciągle...

690 Widoki

Likes 0

Utracone imperium 39

0001 — Tempo                              0403 — Johnathon              rośnie 0003 - Conner                               0667 - Marco                      -------- 0097 - As                              0778 - Jan                      0098(Lucy) 0101 — Shelby (statek macierzysty)        0798 — Celeste 0125 - Lars                                     0908 - Tara 0200 - Ellen                                    0999 - Zan 0301 - Rodrick                                1000 — Sherry Derrick spojrzał z podłogi na Shelby pocierającą twarz, która wydawała się prawdziwa! Nie jak solidny hologram, ale prawdziwe ciało i krew! Wstając, powoli odsunął się od Shelby, która jak na razie się nie poruszyła. „Nie wiem, kim lub czym jesteś, ale nie ma możliwości, żebyś była Shelby”. stwierdził Derrick. Z wielkim westchnieniem Shelby podeszła...

651 Widoki

Likes 0

Pieprzenie mojej mamy_(0)

Nazywam się Max, mam 18 lat i nigdy tak naprawdę nie myślałem o mojej matce jako o istocie seksualnej. To znaczy, ona jest moją mamą! Zawsze jednak była kimś więcej. Mój tata opuścił nas, gdy miałam 10 lat, więc przez 8 lat tylko ja i ona wzmocniliśmy nasz związek. Jest kimś więcej niż tylko moją matką; jest jedną z moich najlepszych przyjaciółek. Nie zrozumcie mnie też źle co do mojego taty. Okazało się, że lubił facetów - nie mogę oczekiwać, że będzie żył w kłamstwie przez resztę mojego życia. Moja mama bardzo mnie wspierała i nadal mamy dobre relacje. Mieszka teraz...

672 Widoki

Likes 1

The Adventures of Grace and Anna Erotic Classic Ch-1 część 8

Rzadki lubieżny angielski klasyk. jest to książka napisana przez angielskiego dżentelmena o niemałym dowcipie, znajomości języka i wyobraźni rabelaisowskiego porządku. Opowieści są erotyczne, ale nie są sprośne, a porywająca fabuła przewija się przez całą pracę, łącząc wszystkie historie w jedną całość. Książka „Przygody Grace i Anny” nosi podtytuł „Ekscytujące doświadczenia dwojga dziewczyny szukające miłości i pożądania. Dwie kochające zabawę dziewczyny z lat 1910-tych odkrywają miłość i pożądanie wśród próżnych bogatych i proporcjonalnych biedaków w tej wnikliwej wycieczce po erotycznych obyczajach i moralności wcześniejszej epoki. Cieszyć się.. W częściach od 1 do 7 rozdziału 1 przeczytałeś, że autor spotyka dziewczynę o imieniu...

641 Widoki

Likes 0

NA KRAWĘDZI

„Co”, powiedziała Valerie do swojego męża, Jacka, kiedy nakładała ostatnie poprawki makijażu!?! „Co masz na myśli, co” – pyta, susząc właśnie umyte włosy!?!” „Wiesz, co mam na myśli”, powiedziała, patrząc na niego w lustrze!!!” „Nie, nie mam” – zaprotestował – „nie mam pojęcia, o czym mówisz!!!” Po przewróceniu oczami odwróciła się do niego i zapytała: „Ile lat jesteśmy małżeństwem!?” „Uch, sześć” – odpowiedział – „dlaczego!?!” „Można by pomyśleć, że po sześciu latach przyzwyczaisz się do widoku swojej żony bez ubrania”, powiedziała, potrząsając głową!!!” „Przyzwyczaiłem się do tego”, odpowiedział, „nie powiedziałem ani słowa!!!” „Cóż, spójrz tylko na siebie”, powiedziała z irytacją, wskazując...

371 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.