Tydzień, w którym oszukiwałem – część 1

368Report
Tydzień, w którym oszukiwałem – część 1

Nie bardzo miałam ochotę wychodzić, ale lepsze to niż samotność i śmiertelna nuda w barakach w piątkowy wieczór. Jako najstarszy chłopak w plutonie i jedyny żonaty, doszedłem do wniosku, że w klubie bazowym nie będę miał zbyt wiele do roboty. Jeśli nie mam nic innego, pomyślałem, że po prostu wypiję kilka piw i zagram w bilard, podczas gdy moi kumple będą wykonywać swoje ruchy i próbować zaliczyć kilka sprośnych tańców z miejscowymi paniami. Przynajmniej będę mógł zobaczyć porządną bójkę w barze – a jedna z nich była prawie pewna w każdy weekendowy wieczór.

Byliśmy po prostu rezerwistami – wysłano nas do Camp Pendleton na coroczną dwutygodniową służbę. Dowódca plutonu zwolnił nas wcześnie, tuż po obiedzie, w ramach czterogodzinnego prezentu za dobre wyniki. Taksówkarze pobierali opłaty za dojazd do dowolnego miejsca w mieście, więc „Eagle Globe & Anchor Club” był pełen. Każda osoba posiadająca uprawnienia wojskowe mogła przyprowadzić gościa do bazy i wydawało się, że była tam każda dostępna kobieta w Oceanside – a także mnóstwo napalonych, agresywnych młodych mężczyzn z kompleksami Casanovy. Nie jestem pewien, czy kiedykolwiek byłem w miejscu o tak dużym napięciu.

Nasza duża, 20-osobowa grupa, gdy tylko weszliśmy, podzieliła się na mniejsze grupki. Czterech chłopaków zdecydowało, że idą zgarnąć trochę pieniędzy z puli, kilku skierowało się prosto do baru, aby zamówić naręcze drinków, uprzejma setka tańczyła po ich myśli podszedł do DJ-a i zaczął składać prośby. Wkrótce byłem już tylko ja i jeden 18-letni szeregowiec, niedawno przeszczepiony z Iowa, siedzący przy stole i pijący nasze piwa. Powiedział mi, że nigdy nie był w takim klubie, jak ten, wiercąc się na krześle, jakby wysyłano go do gabinetu dyrektora. Zachęcałem go, żeby się zrelaksował i po prostu cieszył atmosferą, kiedy zobaczyłem trzy panie spacerujące na końcu baru.

To trio było oczywiście zgraną grupą. Nosili podobne sukienki z niskim dekoltem i wysokim krojem; żadna nie miała na sobie stanika i kończyły za siebie zdania. Zaparkowali zaledwie kilka stóp od nas, na końcu baru, ale rozmawiali tak głośno przez muzykę, że cała ich rozmowa spłynęła kaskadą w naszą stronę. Nie wierzę, że niewinny Iowa, którego znały kobiety, wypowiadał takie słowa – ale pomimo szoku, wydawał się dobrze bawić. Kiedy najbardziej energiczny z całej trójki pochylił się i zapytał, która jest godzina, pomyślałem, że może sobie zrobić krzywdę od zbyt mocnego uśmiechu. Ja również byłem zaintrygowany ich rozmową – i być może wyraziłem się zbyt oczywisto, kiedy podniosłem wzrok, żeby zobaczyć, dlaczego przestali. Cała trójka patrzyła na nas z chytrymi uśmiechami i wyrazem fałszywego przerażenia, które zostało podsłuchane.

„No cóż” – powiedziała brunetka – „jeśli chcesz nas słuchać, to przynajmniej postaw nam drinka”.

„Tak, jesteśmy spragnieni”. Dodała ta bez zegarka, uśmiechając się swoim uroczym uśmiechem prosto do Iowa.

Spojrzałem na niego, skinąłem głową, aby opuścić stół, i dołączyliśmy do nich przy barze. Wszyscy mieli ulubione drinki, a ponieważ cena alkoholu w bazie wojskowej była śmiesznie niska, nie było problemu z utrzymaniem pełnych szklanek. Wpadliśmy w sidła dwóch samotnych żon i jednego rozwódki. Panie z mężami pełniące służbę na zachodnim Pacyfiku (zwykle Okinawa) były znane jako wdowy z Zachodniego Pacyfiku – młode panny młode zazwyczaj były znudzone, samotne i napalone. Ich ludzie byli kilka tysięcy mil stąd i komunikacja z nimi była skąpa. Niektórym udało się przetrwać wiele miesięcy nieobecności ich ludzi, ale historie o tych, którym się to nie udało, obszły niemal legendą. Miałem wątpliwości, czy te opowieści są prawdziwe, ale jedno było pewne, nasze panie nie miały problemu z rozmawianiem o sprawach seksualnych w obecności zupełnie nieznajomych.

W ciągu pierwszych 30 minut dowiedziałam się, że Becky, ta, która domagała się drinka, miała wielokrotny orgazm i wiedziała o tym tylko dzięki własnej samopomocy, ponieważ jej mąż nie spędzał na seksie oralnym więcej niż 2 minuty jednorazowo . Carla, ta dziarska z kręconym blond bobem, nie była pewna, czy w ogóle kiedykolwiek miała prawdziwy orgazm. A Jessy miała męża, który nie pozwolił jej uprawiać z nim seksu oralnego, bo, jak jej kiedyś powiedział, „prawdziwa dama nigdy nie włożyłaby sobie kutasa do ust”. Im więcej drinków nalewaliśmy, tym wyraźniejsze stawały się szczegóły. Nie było wątpliwości, że Carla miała na celu Iowa, ale on nie miał pojęcia. Musiałem jeszcze się zorientować, czy któryś z pozostałych na mnie polował, czy nie, mimo że byłem najbardziej trzeźwy z całej grupy. Gdy Jessy opisywała kształt swojej ulubionej zabawki przy łóżku, odezwała się Becky.

„Muszę zatańczyć, stary. No dalej, kto ze mną zatańczy?”
Iowa podskoczyła i wzięła ją za rękę, nie zauważając wyraźnego grymasu na twarzy Carli.

– Co się dzieje, nie tańczysz? Jessy zapytała mnie z dezaprobatą.

– Chyba po prostu nie jestem tak szybki jak mój kumpel.

„No cóż, już zrozumiałeś, że Becky jest dla ciebie seksowna, prawda?” Alkohol w Jessy eliminował wszelkie subtelności.

Nie odpowiedziałem, zamiast tego wziąłem kolejny łyk piwa i spojrzałem na nich oboje. Becky patrzyła na mnie uważnie, gdy tańczyła z Iową. To była piosenka w stylu country-rocka i jemu się to podobało – jej nie. Carla tańczyła tuż przy barze, jakby tańczyła z Iową, potrząsając biodrami i energicznie wymachując pięściami. Jessy uśmiechnęła się do mnie i podeszła trochę bliżej.

„Słuchaj, nie próbuję być jej alfonsem czy coś, ale jedynym powodem, dla którego tu przyjechaliśmy, było to, że chciała ci się lepiej przyjrzeć. Uważa, że ​​jesteś uroczy. Myślę, że ma rację, ale ona zobaczyła cię pierwsza i taka jest nasza zasada. Wyssała ostatni łyk napoju gazowanego i odwróciła się z powrotem do tańczącej przyjaciółki.

Zmarszczyłam brwi i uśmiechnęłam się, zastanawiając się, czy jakikolwiek mężczyzna ma szansę mieć takie zmotywowane kobiety jak te, które grasują. Byłam pewna, że ​​zauważyli obrączkę na moim palcu, a jeszcze bardziej pewna, że ​​nie obchodziło ich to. Kilka miesięcy było trudnych dla mojego małżeństwa, kiedy odkryłem, że moja żona miała jednonocny romans za moimi plecami. Chyba zracjonalizowałem, że ta szansa jest formą zemsty, chociaż nadal nie byłem pewien, co się dzieje. W każdym razie byłem w nastroju typu „co do cholery”.

Carla tańczyła do Iowa i Becky pod koniec utworu, tworząc doskonałą okazję, aby para poszła tak, jak chciały dziewczyny. Becky zbiegła z parkietu w moją stronę, odgarniając czekoladowobrązowe włosy z twarzy, gdy zauważyła czekający na nią świeży napój.

„Jesteś dżentelmenem, czy po prostu chcesz mnie zlać?” zapytała.

„Mogę być jednym i drugim”. Powiedziałem jej, pozwalając, aby moje oczy musnęły ją. Sączyła drinka i cały czas patrzyła mi prosto w oczy.

W żadnym wypadku nie była „piękna” – raczej zwykła twarz z dużymi piwnymi oczami. Miała delikatny makijaż. Jej ciało było jędrne, ale okrągłe w biodrach i tyłku. Jej piersi miały prawdopodobnie ledwie miseczkę C, czyli taki, który miał wyraźnie zaznaczone punkty i wiecznie sztywne sutki. Kiedy szybko odwróciła swoje ciało, po zatrzymaniu nadal się trzęsły. Jej najlepszą cechą były prawdopodobnie nogi – bardzo napięte i szczupłe. Właśnie kończyłem inspekcję w pobliżu jej kostek, kiedy zdjęła buty.

„Nigdy nie powinienem był tam wychodzić, teraz moje stopy mnie dobijają”. Potarła wierzch jednej stopy o spód drugiej.

"Jaka szkoda." Powiedziałem, wpatrując się w sztuczną minę, którą robiła.

– Potrzebuję kogoś, żeby je pocierał. – powiedziała Becky, wskazując z powrotem w stronę mojego pierwotnego stołu – niedawno opuszczonego przez innych klientów.

Usiadłem i odsunąłem drugie krzesło tak, aby było skierowane przodem do mnie. „No cóż, jestem tak blisko masażysty stóp, jak tylko możesz się tu poruszać”. - oznajmiłam, poklepując puste krzesło naprzeciwko mnie. Zrobiłem pokaz, trzaskając knykciami, rozciągając palce i przygotowując się psychicznie na pocieranie jej stóp. Wśliznęła się na krzesło z szerokim uśmiechem i postawiła jedną stopę na środku moich kolan. Popijając drinka, niedbale dyndała butami w jednej ręce. Jej wzrok przykuł Carlę i Iowa ściśnięte blisko siebie podczas wolniejszej piosenki. Już miała coś o nich skomentować, kiedy zmieniła bieg.

„Ooooo, mój.” Powiedziała cicho, gdy ująłem jej stopę w obie ręce i mocno przesunąłem kciuki po środku. Odwróciła się powoli w moją stronę i uśmiechnęła się szerzej. – Tak trzymaj, a może odwiozę cię do domu.

– Potrafię być drogi… – zacząłem ją przestrzec.

– Ona i tak zabierze cię do domu. stwierdziła Jessy, odciągając wolne krzesło od sąsiedniego stołu i ponownie dołączając do nas. „a ona wyłudzi od ciebie pieniądze, jeśli pozwolisz jej namówić cię do gry w pokera”. Zachichotałem i pokręciłem lekko głową, widząc, jak bezczelne są te kobiety, ale nadal dokładnie masowałem Becky stopy, podczas gdy Jessy błąkała się. Becky prawie wypluła drinka, żartobliwie uderzając przyjaciółkę w ramię, gdy Jessy zasugerowała, żeby rozłożyli talię, a wysoka karta zapewniłaby mi weekend. Ten tok myślenia został przerwany, gdy Carla i Iowa wróciły z parkietu. Skinąłem na Becky, żeby zmieniła nogę.

– Jestem pewien, że ten drugi staje się zazdrosny. powiedziałem

– Jestem pewien, że masz rację. Becky zgodziła się, a jej głos ociekał zmysłowością. „Nie zostawiaj mnie niedokończonego”.

Carla była gotowa do wyjścia – jej obmacywanie Iowa było oczywistą wskazówką. Posłał mi ogromny, głupkowaty uśmiech i dwukrotnie uniósł brwi, aby pokazać, że czuje się, jakby wygrał na loterii. Jessy zasugerowała, żeby po prostu wskoczyli do toalety i mieli to za sobą. Musiałem wykazać się całą dyscypliną, aby nie wybuchnąć śmiechem, gdy Carla kazała jej się odpieprzyć w najbardziej uprzejmy sposób, jaki kiedykolwiek słyszałem. Jessy zignorowała ją i wydawało się, że zaczyna się wkurzać, że jest piątym kołem u koła, gdy obok przechodził Oscar, jeden z niedoszłych graczy w bilard.

„Co się dzieje, L7?” – zapytał, używając mojego pseudonimu i poklepując mnie po plecach.

„Po prostu udzielam pierwszej pomocy w nagłych wypadkach. Ta biedna kobieta ledwo mogła chodzić, zanim przybyłem jej na ratunek. – stwierdziłem, patrząc na nią. Becky pokazała mi język.

„Gdzie byłeś przez całą noc?” Jessy zażądała od Oscara.

„Uhm” – wyjąkał, rzucając jej jeszcze jedno spojrzenie – „po prostu kręcę bilarda, kochanie. Co słychać?"

– Czekam tu już godzinę, do cholery. Trudno było stwierdzić, czy Jessy udaje złość, czy nie. Oskar stanął na wysokości zadania.

„Warto na mnie czekać, kochanie” – zaśmiał się z siebie i ponownie poklepał mnie po plecach.

Carla i Iowa całowały się na końcu baru, kiedy Jessy przejęła dowodzenie i oznajmiła nam wszystkim, że czas już iść. Oscar pokiwał głęboko głową, jakby podskakiwał w rytm jakiegoś cichego rytmu reggae. Becky odchyliła głowę maksymalnie do tyłu i westchnęła głęboko. Carla podała torebkę Iowa, a on chwycił ją, jakby byli małżeństwem od dziesięciu lat. Po prostu pocierałem stopę Becky i zerkałem na piękny odcinek uda odsłonięty przede mną, gdy odchyliła się do tyłu. Chciałem masować jej wspaniałe nogi, a potem trochę – poczułem ostre mrowienie pożądania, gdy wyobrażałem sobie, jak będzie wyglądać reszta jej skóry pod moimi palcami.

„Chodź, ty” – Jessy zachęcała Becky, „on może cię wyczuć u mnie”.

– Zamknij się, dziwko. Becky powiedziała jej, patrząc na mnie. Wydęła usta i wysunęła stopę z mojej dłoni z powrotem do buta. „Chcesz przyjść i zagrać w jakieś karty czy coś?” Jej faktyczne zaproszenie brzmiało szczerze i pochlebiało mi, że jestem jedynym z trzech facetów, którzy faktycznie otrzymali zaproszenie, a nie żądanie.

„Świetnie” – odpowiedziałem, uśmiechając się do niej. „Chciałbym”.

Oskar „yahoo!” przez okno samochodu Jessy, gdy pędzili przed nami. Zastanawiałem się, czy zobaczymy któregoś z tych dwóch przez resztę weekendu. Carla zachichotała, gdy Iowa przytrzymała dla niej otwarte tylne drzwi, a ja usadowiłem się wygodnie na przednim siedzeniu obok Becky. Chociaż zaczęliśmy rozmowę, kierując się do domu Becky poza bazą, wkrótce z tylnego siedzenia dobiegły tylko niechlujne, mokre odgłosy, a Carla i Iowa całowały się jak para napalonych licealistów. Podczas jazdy dowiedziałam się, że Becky jest mężatką od niecałych trzech lat, ma 15-miesięcznego syna, który spędza weekend u ciotki i naprawdę martwi się, że jej samochód będzie wkrótce wymagał kosztownych napraw. Zdecydowanie wydawała się mniej agresywna niż w barze i może nie tak pijana, jak ją uważałem.

Zauważyłem Oscara palącego samotnie papierosa przed domem, obok którego parkowała Becky, i wkrótce Jessy pojawiła się za drzwiami wejściowymi dwa domy dalej, z kilkoma butelkami w dłoni. Krzyknęła głośno, kiedy zobaczyła, jak wszyscy wysiadamy z samochodu. Iowa wydawała się szczególnie chętna do pójścia do łazienki, trzymając przed sobą płaszcz i jeszcze bardziej się wiercąc. Jessy i Oscar pobiegli prosto do kuchni i zabrzęczali szklankami z lodem na tyle głośno, aby obudzić sąsiadów. Zauważyłem Carlę pochyloną w pobliżu łazienki, czekającą, aż Iowa wyjdzie – i nie wyglądała tak dziarsko jak wcześniej. Odeszła, gdy zapukałem do drzwi.

– Hej, wszystko w porządku, chłopcze z farmy? Zapytałem ze śmiechem.

– Jest tam ktoś jeszcze? brzmiał na naprawdę zdenerwowanego.

„Carla wyszła na chwilę, ale jestem pewien, że zaraz wróci”. Zapewniłem go.

„Do cholery” syknął – prawdopodobnie najostrzejsze słowo w jego słowniku: „Człowieku, jestem w rozsypce!”

"Co?" teraz mnie zdezorientował: „Co się dzieje?”

Otworzył drzwi na około 2 cale i był mocno czerwony na twarzy – zawstydzony? spalony słońcem? jaki kolor zmienił, kiedy się ośmieszył? Musiałem wyglądać na naprawdę zmieszanego.

„Walała mnie w samochodzie – po całej koszuli i spodniach. Nie ma mowy, żebym tu teraz została. Muszę iść."

Carla wracała do nas z ręcznikiem w dłoni, wyglądając, jakby stłukła coś drogiego. Iowa ponownie zamknął drzwi – najwyraźniej oszalał ze wstydu.

„Czy z nim wszystko w porządku?” Carla zapytała mnie z grymasem.

„Jestem pewien, że wszystko będzie w porządku, ale naprawdę nie chce teraz zostawać”. Długo patrzyłem na Carlę. – Czy jest jakiś sposób, żeby mógł wrócić do naszych koszar w bazie?

– Moje mieszkanie jest kilka mil stąd. Obejrzała się przez ramię na pozostałych ustawiających drinki przy stole do kart. – Becky mogłaby pożyczyć mi swój samochód.

Odciągnęła Becky na bok i opowiedziała jej o tym, co się stało. Becky słabo stłumiła śmiech. Powiedziałem Iowa przez drzwi, że znaleźliśmy dla niego drogę powrotną do bazy i obaj wystartowali, Iowa z płaszczem przerzuconym przez krocze i spuszczoną głową, jakby właśnie został skazany. Nie sądzę, żeby Iowa i Carla kiedykolwiek więcej widziały się lub rozmawiały ze sobą po tamtej nocy.

„Wysoka karta wybiera grę.” Jessy krzyknęła, gdy nasza czwórka w końcu usiadła. Była fanką Jima Beama i nalewała sobie podwójną porcję.

„Szpilka do strzałów.” Becky powiedziała rzeczowo, wybierając asa z talii.
Graliśmy w najgłupszą grę w karty, jaką pamiętam. Śmialiśmy się tym pijackim śmiechem – ze wszystkiego i z niczego. Oscar podjął co najmniej pół tuzina prób wyczucia Jessy, gdy ta mdlała od alkoholu. Becky wyglądała na tak rozpromienioną, jak ja, ale kiedy opowiadała dowcipy, zauważyłem jej rękę na moim udzie, co mnie podnieciło. Potem domyśliłem się, że siedzieliśmy i graliśmy przez około 2 godziny, ale czułem się, jakbyśmy pili i handlowali przez całą noc.

Nagle Jessy zatrzymała się i z trudem wstała, nagle poważniejąc.

"Muszę iść." Powiedziała monotonnym głosem.

„Ja też, kochanie. Ty pierwszy” – Oscar roześmiał się sam do siebie.

Becky również podskoczyła, gdy jej przyjaciółka jąkała się i ruszyła w stronę frontowych drzwi, a nie łazienki. Spojrzała na mnie i skinęła głową w stylu „chodź tutaj”. Podeszłam do nich obu, gdy Oscar zatrzasnął drzwi do łazienki, na chwilę zapominając o swojej rycerskości.

„Pomóż mi zabrać ją do domu”. Becky zapytała: „Jest kilka domów dalej”.

Wow. Wydała mi się nagle ładniejsza, gdy poprosiła mnie o pomoc dla jej przyjaciółki. Podtrzymałem Jessy, kiedy Becky wróciła do kuchni, żeby zabrać torebkę Jessy. Gdy schodziliśmy z frontowej werandy, Oscar przybiegł galopem, nalegając, aby być drugim pomocnikiem. Becky poszła przed nami do drzwi wejściowych Jessy i sięgnęła do torebki po klucz.

– Jezu, ona jest niechlujna. Becky mruknęła, przepychając rękę przez torbę. „Prawdopodobnie położyła je w moim domu. Zaraz wracam."

Na wpół szła, na wpół podskakiwała po trawnikach przed domem sąsiadów, a ja gapiłem się na jej nogi, aż nie mogłem jej zobaczyć w ciemności. Kiedy jednak odwróciłem się w stronę drzwi, zauważyłem, że nie są zamknięte i klucz nie będzie potrzebny. Oscar i ja zaprowadziliśmy ją na dużą kanapę w jej pokoju od frontu – taką, na której najwyraźniej spała przynajmniej przez część czasu, ponieważ w pobliżu znajdował się koc, poduszka i budzik. Becky nawet nie zapytała, jak się dostaliśmy, kiedy wróciła, ale podziękowała nam za pomoc. Oboje wróciliśmy do domu Becky, podczas gdy ona zajmowała się zakwaterowaniem swojej przyjaciółki.

„Człowieku, to bzdury”. – powiedział Oscar, zapalając kolejnego papierosa. „Wiedziałem, że ona tylko gada – cholera”.

Wzruszyłem ramionami. Oscar przerwał i wypuścił długą smugę dymu w wilgotne powietrze.

„Już tu nie będę, stary, wracam”. Spojrzał w dół ulicy. „Idziesz z?”

– Nie, dogonię cię.

Uśmiechnął się do mnie i głęboko zaciągnął się papierosem. „Jak sobie radzisz”.

"Gdzie on idzie?" – zapytała Becky, patrząc, jak Oscar idzie przecznicę od nas. – Do głównej bramy jest co najmniej mila.

„Nic mu nie będzie, znajdzie sobie taksówkę albo inną dziewczynę, która go podwiezie. Zawsze ląduje na nogach.”

„Hmmmm, ok – skoro tak mówisz.” Wyglądała na zaniepokojoną tym, że odejdzie, a może zostanie ze mną sam na sam, nie wiedziałem co. Spojrzała na mnie jeszcze raz, upewniając się, że nie żartuję.

Poczekałem, aż zacznie wracać do domu, i podążyłem za nią przez drzwi. Nie było jej tam, kiedy wróciłem do środka, zamykając i zamykając frontowe drzwi, ale słyszałem ją w kuchni – szklanki grzechotały w zlewie. Spojrzała na mnie tylko na sekundę, gdy zatrzymałem się przy drzwiach kuchennych.

„Przykro mi, że nagle wszystko stało się takie nudne”. Jej ręce wyglądały, jakby coś pracowały, ale myślę, że podniosła i opłukała tę samą szklankę cztery razy. – Mogę cię podwieźć do bazy, kiedy tylko Carla wróci.

„Uch-mruknęłam” z aprobatą i skinęłam głową.

„Zadzwonię po taksówkę, Becky, nie ma problemu”. Powiedziałem, wskazując na telefon stojący na jej blacie.

„Czy musisz być w bazie przez cały weekend?” – zapytała, ignorując moją ofertę taksówki.

„Nie” – odpowiedziałem. „O ile zdążę pokłócić się z resztą plutonu w poniedziałek o 8 rano”.

– Nie musisz wychodzić. Powiedziała cicho; tak cicho, że nie wiedziałem, czy zadaje pytanie, czy mówi, że mogę tam zostać. Ale kiedy odłożyła ścierkę na brzeg zlewu i przeszła obok mnie z powrotem do stolika do kart, wydawało się, że czuje się bardziej zrelaksowana niż wcześniej. Odwróciła się od sprzątania, uśmiechnęła się i powiedziała: „To dobrze”.

Podszedłem i zacząłem pomagać – zbierając karty rzucone na wszystkie strony, kładąc zmięty sweter na kanapie i wycierając kilka kałuż po bourbonie luźnymi serwetkami. Była tuż za mną, gdy wstałem, zbierając ostatnią serwetkę. Jej oczy były senne i zrelaksowane. Położyła jedną rękę na mojej. Zatrzymaliśmy się na tak długą chwilę – choć pewnie trwało to tylko kilka chwil – żadne z nich nie było gotowe na pierwszy ruch, ale obaj mieli nadzieję, że to nastąpi.

„Dziękuję” – powiedziała w końcu, unosząc twarz do mojego policzka i dając mi małego całusa.

Krew napłynęła mi do twarzy i szyi, sprawiając, że skóra płonęła, gdy odwróciłem usta w jej stronę i staliśmy tam, z rękami pełnymi śmieci od sprzątania i całowania. Jej usta były bardzo miękkie i lekko zadrżały, gdy zacisnęła je na moich ustach. Ona pierwsza rzuciła swoje śmieci i położyła ręce na moich ramionach. Przełożyłem jedno ramię za jej plecy i przyciągnąłem ją bliżej do siebie. Całowała piekielnie – poruszała ustami i językiem tak delikatnie, a potem stanowczo, gdy jej namiętność zaczęła się nasilać. Byłam tak skupiona na tym cudownym pocałunku, że gdyby w pokoju była z nami maszerująca orkiestra, nie zauważyłabym tego.

Otworzyła oczy pod koniec długiego, przeciągłego ssania mojego języka i przerwała. Jej oczy na chwilę się zmieniły. Zatrzymaliśmy się, a ona spojrzała w dół. Cofnąłem się o krok, ale trzymałem rękę na jej ramieniu. Zaczęła kręcić głową.

„Nie mogę tego zrobić” – powiedziała do kogoś innego niż ja. „Przykro mi, nie mogę tego zrobić”.

„Wszystko w porządku, naprawdę w porządku” – zapewniłem ją, ignorując przez chwilę moje szalenie niewygodne walenie.

Spojrzała na mnie z najbardziej zdezorientowanym uśmiechem, jaki kiedykolwiek widziałem. Emocjonalny gulasz, przez który przechodziła, zdawał się doprowadzać ją do lekkiego szaleństwa. Potarłem jej ramię i próbowałem dodać mu więcej otuchy.

– Becky, wszystko w porządku. . . Zadzwonię po taksówkę. Odwróciłam się do telefonu, po czym odpowiedziałam: „Twój mąż jest wielkim szczęściarzem”. Uśmiechnąłem się do niej.

Chwyciła mój nadgarstek dłonią, którą właśnie puściłem, i przyciągnęła mnie z powrotem do siebie. To, co powiedziałem, coś w niej pobudziło i nie było to nic, co mogłoby ją powstrzymać przed żarliwym włożeniem gorącego, wilgotnego języka z powrotem do moich ust. Nasz pocałunek był teraz jeszcze bardziej podekscytowany, nasze usta mocno się stykały, a języki wnikały głęboko. Jej dłonie chwytały i rozluźniały moją szyję i ramiona, przyciągając mnie do siebie jeszcze mocniej. Nie sądzę, że miałbym coś przeciwko całowaniu tej kobiety, dopóki oboje nie zaśniemy, była w tym taka dobra. Miała inne pomysły.

„Zdejmij moją sukienkę” – powiedziała mi, brzmiąc na niecierpliwą, aby posunąć sprawy do przodu.

Posłuchałem, zbierając cienki materiał w pobliżu jej bioder, a następnie podnosząc ubranie na jej uniesionych ramionach. Zostawiła ramiona zwisające bezwładnie na czubku głowy, a ja skierowałem wzrok na jej nagą klatkę piersiową. Jej sutki, stale sztywne przez cały wieczór, były otoczone małą, ciemną otoczką. Poczułem, jak się uśmiecha, gdy moje oczy wędrowały po jej ciele. Położyłem dłoń na jej ramionach, trzymając je nad głową, i ponownie ją pocałowałem. Tym razem przylgnęła do mnie całym ciałem i pocierała w tę i z powrotem moją dżinsową koszulę, podczas gdy nasze usta się złączyły.

Puściłem jej ramiona i przeniosłem dłonie na jej piersi. Chociaż były oczywiście naturalne, były niezwykle twarde. Kiedy jej sutki wbijały się w moją dłoń, gdy ją pocierałem, przeszyła mnie iskra i mocno ścisnąłem jej piersi, całując i ssąc jej usta. W jej gardle zadudnił cichy dźwięk. Mocno przycisnęła swoje ciało do moich dłoni, gdy te wpiły się w jej ciało, po czym odchyliła głowę do tyłu i jęknęła głośniej. Wziąłem jednego do ręki i położyłem na nim usta. Jej skóra była gorąca i napięta, a sutek przypominał czubek palca pod moim wirującym językiem. Kiedy poczułem, jak jej ręce zaciskają się w pięści wokół moich włosów, kiedy ją ssałem, przepłynęła przeze mnie kolejna fala adrenaliny.

Podniosła nogę, owijając ją wokół mojego uda i staliśmy się dwoma ciałami skręconymi w pożądający precel. Sięgnąłem pod udo jej uniesionej nogi, przesuwając dłoń po jej umięśnionej nodze, aż znalazła się całkowicie na jej pośladku. Moje palce znajdowały się tuż nad krawędzią jej majtek – czułem, jak się przesuwały, gdy moje ręce wędrowały. Kontynuowałem i wkrótce jej majtki zsunęły się i zwinęły prawie całkowicie w zagłębieniu ciała tuż za ustami. Mocno wepchnęła się we mnie klatką piersiową, gdy moje palce musnęły cienki bawełniany materiał ledwo zakrywający jej cipkę. Nacisnąłem wystarczająco mocno, żeby dostrzec, że ma pełne usta i że są dość wilgotne. W odpowiedzi podciągnęła nogę jeszcze wyżej.

Gładkość, którą poczułam, gdy moje palce wślizgnęły się pod majtki, była niesamowita. Jej wargi sromowe były mokre, gorące i opuchnięte. Wsunąłem tyle dłoni, ile mogłem, pod jej bieliznę i odsunąłem tę barierę na bok. Trzymając jedną rękę na jej piersi, ssąc drugi sutek, sondowałem jej jedwabistą szczelinę.

„Oooch, Boże. Oooch.” Szepnęła ochryple, gdy dwa moje palce prześledziły linię między jej wewnętrznymi wargami. Jej oddech znów się zmienił, gdy podniosłem palce do jej łechtaczki i zatrzymałem się. Wygięła biodra do przodu, aby spotkać się z moim dotykiem i wtuliła twarz w moje włosy. Poczułem gorące wydechy w rytmach staccato. Mój leniwy masaż jej cipki doprowadzał ją do szału i wkrótce miała dojść do orgazmu.

„Tak, tak, tak” – syknęła w moją głowę, gdy dwoma palcami rysowałem owalne wzory wokół jej łechtaczki. Mój kutas był skręcony w spodniach i boleśnie wyprostowany. Skupiłem się na uczuciu jej drgającej, mokrej cipki na mojej dłoni i uspokoiłem swój wysiłek. Jej biodra kołysały się w rytm mojego masażu, a jej mantra „tak, tak, tak” zaczęła stawać się głośniejsza.

Wtedy jej orgazm uderzył jak trzask bicza. Jej ciało podskoczyło do góry i do przodu, a moje usta wydały cichy trzask, gdy sutek, który ssałem, został wyciągnięty. Odetchnęła szybko i wstrzymała oddech na kilka chwil.

„Yeeee!” jęknęła w moją głowę – jej głos drżał i wibrował wraz z biodrami. Jedyne, co mogłem zrobić, to utrzymać kontakt palców z jej gorączkowo pulsującą cipką, gdy podskakiwała i podskakiwała podczas orgazmu. Oparła się o moją dłoń, aż moje palce wśliznęły się w nią, a ona zacisnęła się wokół nich. Sięgnęła w dół i chwyciła moją dłoń, przyciskając ją jeszcze mocniej, gdy drgania ustały.

– Kurwa, tak – powiedziała w końcu, patrząc na mnie z szalonym uśmiechem. Przykucnęła i szarpnęła za guzik moich spodni. Rozpięła mi zamek tylko do połowy, pociągnęła pasek w dół, aż do kolan i przyciągnęła czubek mojego kutasa do swoich ust. Jej usta były na mnie, zanim skończyła ściągać moje bokserki, ale gdy tylko to zrobiły, obie ręce owinęły się wokół podstawy. Moje oczy wróciły do ​​głowy, gdy jej język okrążył czubek i zaczęła poruszać rękami w górę i w dół trzonu. Lubiła, gdy ssanie kutasa było mokre, ponieważ czułem ślady jej śliny spływające po spodniej stronie mojego penisa i więcej śliny spływającej po moich nagich udach, gdy formowała dłonie w prowizoryczną cipkę i pieprzyła mnie nią. Przerywała co kilka ruchów i obejmowała mojego członka ustami, liżąc i ssąc przez krótki czas, po czym wznowiła ręczną robotę podwójną pięścią. Obserwowałem jej twarz, gdy ona patrzyła, jak jej ręce przesuwają się w górę i po lśniącym grzbiecie mojego fiuta. Jej intensywność była tak cholernie podniecająca, jak seksowna lisica z uśmiechem skupienia.

Kiedy zacząłem dociskać biodra do jej dłoni, uśmiechnęła się i spojrzała na mnie. „Chodź, kochanie – chodź”. Miała zamiar wyciągnąć to ze mnie, gdy znów spojrzała na wypukły kutas w swoich dłoniach. tak, kochanie – spuść się na mnie właśnie teraz.

Jakby spełniło się jej życzenie, moje jądra napięły się, a nerwy po wewnętrznej stronie ud rozjaśniły się. Ani razu nie zwolniła, gdy pierwszy strumień spermy skoczył na jej klatkę piersiową, omijając twarz. Drugi strumień był silniejszy i strzelił jej w policzek i ramię. Jęknęłam głęboko, nie mogąc utrzymać otwartych oczu, gdy wypchnęłam biodra tak daleko, jak tylko mogłam. Poczułem, jak trzy kolejne skurcze wypychają spermę ze mnie i na nią.

„O tak, kochanie – cholera”. Wydała z siebie satysfakcjonujące brzęczenie, gdy zwolniła szarpanie, ale chwyciła mnie mocniej. Otworzyłem oczy w samą porę, żeby zobaczyć, jak wypuszcza część mojej spermy z ust, spływa po brodzie i opada, by dołączyć do innych kałuż na piersi. Pochyliła się do przodu i zassała czubek mojego wciąż pulsującego kutasa, ściskając go od nasady w górę, zbierając na języku ostatnie kawałki spermy. Nie wytarła twarzy ani ciała, gdy się usadowiłem, a mój kutas i jądra wciąż były mokre od jej śliny, gdy głęboko westchnąłem.

Poczułem poorgazmiczną mgłę, kiedy wstała i z otwartymi ustami dała mi pocałunek z niesamowitą pasją. Nasze ciała ściskały się mocno, dzieląc się różnymi ciepłymi, śluzowatymi płynami, które właśnie stworzyliśmy. Wydawało się, że jej to nie przeszkadza i mnie to nie obchodziło, ponieważ znów się całowaliśmy – a jej usta były warte zniesienia odrobiny wilgoci. Kiedy zatrzymaliśmy się, spojrzała na lśniący bałagan między nami i zachichotała.

„Chcesz się umyć?” zapytała. Skinąłem głową i zaczął się tydzień, w którym oszukiwałem.

Podobne artykuły

Agencja Adopcyjna Heaven Sent

~~Wprowadzenie~~ Ta historia zaczyna się od czterech bardzo dobrze wyglądających facetów. Byli sprytni poza swoim czasem. Pierwszy z nich nazywa się Michael. Michael pochodził z bardzo wysokiej klasy rodziny. Jego ojciec jest właścicielem ponad połowy banków w USA, więc jego przeszłość była doskonała. Nigdy nie miał żadnych kłopotów przez całe swoje młode życie, rodzina zawsze w pobliżu (tak dużo miłości), a on jest bardzo dobrze wychowanym synem. Skończył 25 lat i był na drugim roku studiów (nie podam nazwy uczelni, z innych powodów, ale to było coś w rodzaju high-endu, jak Yale), miał twarz, która wyglądała, jakby Bóg stworzył ją tylko...

1.5K Widoki

Likes 0

Stawanie się Omegą, część 1

Stawanie się Omegą, część 1 Stała przed lustrem w hotelowym holu z trzepotającym sercem i zadyszanym oddechem. Wkrótce wszystko się zmieni. Będzie inna. Nie miała pojęcia. Ale nawet wtedy wiedziała, że ​​się zmienia. Jasne, zawsze była dziwką. Zawsze była nawet trochę uległa. Oczywiście kochała się pieprzyć. Ale to było właśnie to: kochała ruchanie, więc została wyruchana. Jeszcze nie kochała tego, że ludzie kochali ją ruchać. Fakt, że uszczęśliwiała innych, nie był do końca rejestrowany. Nie do tego dnia. Została tu zaproszona przez długoletniego partnera, który zawsze wydawał się znać ją lepiej niż ona sama. Właśnie tak lubiła swoich partnerów, zwykle: mądrzejszych...

1.1K Widoki

Likes 0

Kroniki żony domowej

Kroniki żony domowej Facet od fantazji Nazywał się Xavier, poznaliśmy się na czacie i rozmawialiśmy tak przez chwilę. Rozmawialiśmy o wielu rzeczach… o tym, co chcieliśmy robić, o naszych planach na przyszłość, że mamy takie rzeczy. Wydaje się, że między nim a mną wszystko po prostu klika. Był ode mnie młodszy o jakieś siedem lat, ale to było coś, co mi się spodobało. Nie sądzę też, żeby mój wiek miał dla niego znaczenie; coś się we mnie zmieniło w ciągu ostatnich miesięcy. Byłem w poważnym związku już od jakiegoś czasu, ale wydawało się, że wszystko się zmienia. Kocham mojego męża, ale...

786 Widoki

Likes 0

Kroniki Craigslist: Rozdział 1:

Zastrzeżenie: W tej serii nie znajdziesz kazirodztwa, gwałtu, narkotyków, przymusu, poważnej przemocy, science fiction, fantasy, bestialstwa, scatu, nekrofilii ani niczego o bardzo obraźliwym charakterze, w tym seksu nieletnich. Ta seria koncentruje się na postaciach, fabułach, humorze i zdarza się, że jest osadzona w środowisku seksualnym. Proszę cieszyć się nim w tym kontekście. Jeśli znasz moje poprzednie prace, czeka cię więcej tego samego. Uwaga dotycząca formatu: te rozdziały będą ze sobą powiązane, ale będzie wiele różnych postaci, niektóre mogą pojawić się ponownie. Na początku każdego rozdziału będzie krótkie wprowadzenie i opis postaci, a następnie przeskoczysz do punktu widzenia tej postaci. Kroniki Craigslist:...

762 Widoki

Likes 0

Pułapka jaskiniowa, część 1

Pułapka jaskiniowa, część 1 Podróż służbowa Jacka Simona do Manili przebiegła pomyślnie. W nowym biurze jego firmy było dobrze obsadzonych personelem, który mógł zarządzać aspektami ubezpieczeniowymi i windykacyjnymi jego dużej firmy ubezpieczeniowej. Nagrodził się tym, płynąc łodzią latającą na Okinawę, aby spotkać się ze starym kumplem z marynarki wojennej. Craig był dożywotnikiem, któremu udało się pozostać na Okinawie przez trzy lata i dobrze znał okolicę. Zabierał Jacka na nurkowanie w miejscach, których turyści nigdy nie widzieli; systemy jaskiń na małych wyspach, które w większości były nietknięte przez świat zewnętrzny. Craig ze swoimi blond, kręconymi włosami i głęboką opalenizną wyglądał jak chłopak...

446 Widoki

Likes 0

Clarissa Morgen – część 1

Clarissa Morgen była na polowaniu. Jej kariera dziennikarska przeżywa kryzys od prawie 3 miesięcy, a redaktorzy bez przerwy namawiają ją, by napisała przełomową historię. Po wielu wyczerpujących nocach znalazła historię, która przykuła jej uwagę. W ostatnich tygodniach w mieście włamano się do kilku domów. Według jej źródeł, wnętrze każdego domu zniszczonego na obrazie galeonu było rozdarte. Zaintrygowana tymi wzorami, przeprowadziła pewne badania w nadziei, że czegoś się dowie. Prawie potrafiła odgadnąć wzór, ale zawsze czegoś brakowało. Włamano się do 5 domów. Zniszczono 5 obrazów. Wygląda na to, że wszystkie obrazy mają podarte płótno i tych podartych fragmentów teraz brakowało. Konkretnie część...

440 Widoki

Likes 0

Nawiedzony dom: część III

Kelly pojechała na tydzień odwiedzić matkę, zostawiając mnie z przygotowaniem domu na przyjęcie pierwszych płacących gości. Szczęśliwie, w ten weekend zajazd będzie pełen. Rezerwacja last minute wszystkich pięciu sypialni na drugim piętrze gwarantowana podczas spotkania rodzinnego. Do późnej środy udało mi się dokładnie posprzątać dom, przypominając sobie o czymś, co Kelly i ja zostawiliśmy na strychu. Wchodząc do pokoju około zachodu słońca, poczułem aż nazbyt znajome mrowienie w lędźwiach. Patrząc w dół, obserwowałem, jak mój penis unosi się i sztywnieje w bokserkach. (nie chcąc brudzić dobrych ubrań, zabrałem się za sprzątanie w moich ubraniach) Nagle poczułem się bardzo, bardzo zmęczony i...

290 Widoki

Likes 0

Różne okoliczności część 2

Zastrzeżenie: nie posiadam Pokemona, żadnych postaci i Pokemonów tam. Wiesz, żeby zakryć mój tyłek na wszelki wypadek. Lepiej dmuchać na zimne. Uwaga autora: Dziękuję wszystkim osobom, które przeczytały pierwszy rozdział. Ten rozdział był o wiele dłuższy, niż się spodziewałem. Cieszyć się! –––––––– „Drogi Mikołaju, To twoja siostra Julian! Wysłałem ten list przez Taillow, ponieważ był szybszy i pogratulowałem ci przejścia przez Akademię Pokemonów! Tata mówi, że na egzaminach poszłaś strasznie…” „Nie zrobiłem tak źle. Przynajmniej zdałem… Nicholas narzeka, kontynuując czytanie listu, który został mu upuszczony, gdy tylko wyszedł na słońce z Viridian Forest, Aisha depcze mu po piętach. „Tata powiedział mi...

2K Widoki

Likes 0

Stephanie - Właśnie wtedy, gdy sytuacja się odwróciła Pt. 2

Kiedy wszedłem do rezydencji, wczorajsza noc wciąż grała mi w głowie. Chciałam tylko poznać psa, więc wpuściłam się do budy. Wtedy, zanim się zorientowałem, powalił mnie na ziemię i wąchał. Potem rozerwał moje majtki i zaczął lizać moją cipkę, doprowadzając mnie do orgazmu wbrew mojej woli. Kiedy myślałem, że skończył, wskoczył mi na plecy i zgwałcił. Ale najgorsze było to, kiedy pozwoliłem sobie odejść i zacząłem się tym cieszyć. Obudziłem się dziś rano i znalazłem tę notatkę i obrożę od Boba. Notatka mówiła, żebym założył kołnierzyk i poszedł się z nim zobaczyć, bo inaczej zostanę zwolniona. Nie wiedziałem, czego się spodziewać...

1.8K Widoki

Likes 0

Cała sprawa z Jackiem

CAŁY BIZNES Z JACKIE Właśnie pokłóciłem się z Arlene, moją dziewczyną z przerwami od kilku lat, tyle że nie wiedziałem, że doszło do kłótni, dopóki nie zapukałem do jej drzwi, żeby zabrać ją na imprezę tego wieczoru. Gdzieś pomiędzy moim wyjściem z domu tego popołudnia, czyli na chwilę przed udaniem się do niej, odebrała telefon od Billa Blackstone'a, który zapytał ją, co robi tej nocy. Bill od jakiegoś czasu próbował się do niej zbliżyć i nie wiem, czy w ogóle wiedział, że ona się z kimś spotyka, ponieważ w pewnym sensie żył we własnym świecie. Ale opowiedziała mu o imprezie tamtej...

961 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.