HYMENS ch.3

878Report
HYMENS ch.3

Kiedy telefon zadzwonił po raz pierwszy, porucznik Johnson był tak pochłonięty swoimi marzeniami, że całkowicie go przegapił. To było z „Tutaj do wieczności”, z wyjątkiem Christine Miller i jego, całkowicie nagiego, tarzał się w falach. Mógł to teraz sobie wyobrazić, ją na czworakach, gdy wchodził do niej od tyłu. Jej ciało drżało przy każdym jego pchnięciu, fale ciała przetaczały się po jego palcach, gdy wciągał ją z powrotem na swojego penisa.

Krzyczeli na siebie, tylko po to, by ich usłyszeć ponad rozbijającymi się falami. Wszystko, co robili, było całkowicie opuszczone, było czyste i zwierzęce, gdy warczali i wyli podczas pełni księżyca. Johnson myślał, że mężczyzna nigdy tak naprawdę nie czuł się mężczyzną, dopóki jego kobieta, z fiutem zakopanym w niej po rękojeść, nie krzyczała najgłośniej, jak tylko mogła, że ​​nadchodzi z jego powodu.

„Idę, idę”, powiedziała Christine, „Potrzymasz konie. Tu detektyw Miller, mogę ci pomóc”.

Porucznik otworzył oczy i zobaczył wpatrującą się w niego Christine. Potrząsnął głową, zauważając, że siedziała przy jego biurku, rozmawiała przez jego telefon i pośpiesznie robiła notatki.

„Talbert Dude Ranch, w prawo… na wschód od doliny, dobrze, rozumiem” – powiedziała. Przyłożyła palec do ust, gdy Johnson zaczął mówić. - Tak, będziemy tam za, ach... powiedzmy za dwadzieścia minut. Odłożyła słuchawkę i powiedziała: „Nie odbierasz telefonów, poruczniku?”

– Och, przepraszam Christine, musiałem dryfować.

„Mam nadzieję, że było dobrze”.

– To było – powiedział, spuszczając oczy na jej całe ciało – to było.

„Cóż, mamy kolejną orgię, tę na Ranczu Talbert Dude…”

– W pobliżu doliny?

„To ten”, odpowiedziała, „To był zjazd bliźniaków”.

"Bliźnięta?"

„Bliźniaki. Wyobraź sobie ranczo pełne lustrzanych odbić, wszystkie zaangażowane w różnego rodzaju plugawe działania”.

- Dobra, zbierzcie Juana i Margret, mogą pójść za nami tam – powiedział, zatrzymując się przy swoim biurku, żeby zobaczyć, jak jej duży tyłek przetacza się przez drzwi i idzie korytarzem. Poprawiając erekcję, poszedł za nią.

Oba pojazdy dotarły na ranczo i detektyw Estaria przez chwilę rozmawiał z umundurowanym oficerem na miejscu zdarzenia. Pozostała trójka powoli zaczęła iść w kierunku skupiska budynków.

Biegnąc, by dogonić, detektyw Estaria powiedziała: „Mundur mówi, że mają wielu świadków, brat i siostra budują tam jednego, są trochę wstrząśnięci”.

– To zrozumiałe – powiedział detektyw Miller, patrząc na porucznika.

"Dobrze, Christine, idź porozmawiać z siostrą, zabiorę brata. Juan, ty i Margret zobaczycie, czy są jakieś zdjęcia lub filmy, które mogłyby uchwycić tę mękę."

– Dobra porucznik – odparła Margret, kierując się z detektyw Estarią w stronę głównego wejścia.

„Chodź Christine, zobaczmy, co ta dwójka ma do powiedzenia”.

Bliźniacy byli już rozdzieleni, każdy w innym pokoju. Porucznik Johnson żałował, że nie są z powrotem na posterunku, żeby móc oglądać wywiad Christine przez podwójne lustro, a ona mogła oglądać jego. Musieliby po prostu zrobić to po staremu.

Wchodząc do pokoju, Johnson zobaczył młodego mężczyznę siedzącego przy stole. Obserwując go przez chwilę, Johnson zobaczył, że mężczyzna drga nerwowo. Przed nim stała filiżanka kawy, ale gdy mężczyzna próbował ją wypić, ręce mu drżały, rozlewając gorący płyn.

„Dzień dobry, jestem porucznik Johnson, chciałbym zadać ci kilka pytań, jeśli ci to odpowiada”.

"Och, ach... jasne."

– Rozumiem, że tego ranka miałeś wyjątkowe doświadczenie.

Kiwając głową, mężczyzna przemówił: „To było straszne, widziałem to dziwne błyski i nagle Julie była na mnie, rozpinając moją koszulę, chwytając mojego fiuta”.

"Teraz Julie byłaby..."

„Byłaby moją siostrą! Jesteśmy bliźniakami, ale pewnie się tego domyśliłeś. Cholera, w mgnieniu oka miała mojego fiuta w ustach i mocno go ssała. Nie mogłem się powstrzymać, wsunąłem rękę w jej spodenki i wciskał w nią moje palce. Po kilku chwilach oboje byliśmy nadzy, do diabła, praktycznie zdarła ze mnie moje ubrania. W każdym razie byłem na plecach i lizałem jej cipkę, a ona kontynuowała na moim fiucie.

"Nigdy wcześniej tego nie robiłem, to znaczy zjadłem kobietę..."

– Czy byłaś dziewicą?

„Nie, mam dziewczynę i my, cóż, nie jestem dziewicą”.

– Czy była twoją siostrą?

„Nie sądzę, przynajmniej wydawała się całkiem biegła w ssaniu mojego fiuta”.

„Kontynuuj swoją historię”.

„W każdym razie wepchnąłem w nią język, smakował dziwnie, trochę gorzko, ale dobrze, cholera… ona smakowała dobrze. Podnieciło mnie, moja własna siostro!” jęknął, chowając twarz w dłoniach.

"Czy ugh... czy ty..."

– Czy ją przeleciałem?

Johnson skinął głową.

„Nie, dzięki Bogu, tylko seks oralny. Smakowanie jej i odczuwanie tego, jak się nade mną porusza, mocno wpychając swoją cipkę na moją twarz, tak bardzo mnie podnieciło, że w mgnieniu oka poczułem, że nadchodzę, wstrzeliwując spermę w usta mojej siostry, moja własna siostra – szlochał.

- Dobra, dobra, uspokój się. Słuchaj, to już się zdarzyło, nic na to nie mogłeś.

„Po prostu to było najlepsze doświadczenie seksualne, jakie kiedykolwiek przeżyłem, i to z moją siostrą. Cholera, było o wiele lepsze niż wtedy, gdy byłem z moją dziewczyną”.

- Obiecuję ci, że dotrzemy do sedna tego, jestem pewien, że twoja siostra jest tak samo przerażona jak ty.

„Mój Boże, 69 z moją siostrą i było dobrze, było tak dobrze”, powiedział, kładąc głowę na skrzyżowanych ramionach i szlochając.

Podobne artykuły

Erotyka wampirów

Jestem sam i bezradny, pewnego wieczoru wracając do domu z treningu softballu. Słyszę kroki za mną, ale kiedy się odwracam, nic tam nie ma. Przestraszony zaczynam poruszać się szybciej. Słysząc wciąż kroki, wybieram skrót, idąc boczną uliczką. Ta boczna ulica nie ma latarni ulicznych, jest bardzo ciemno. Słyszę zbliżające się kroki. Tak się boję. zaczynam biec. Mam wrażenie, że ktoś za mną idzie. Mam wrażenie, że zbliżają się do mnie. Tak się boję, że jest tak ciemno, że potykam się o korzeń drzewa. Leżąc na ziemi, czuję kogoś blisko mnie. Czuję, jak ich ręka dotyka mojej i czuję, jak pomagają mi...

96 Widoki

Likes 0

W rodzinie (część 5)_(1)

Chcesz towarzystwa? Cam wsunął głowę pod prysznic. Spojrzałem na nią zmrużonymi oczami, gdy odsunąłem mokre włosy z oczu. „Śpiąca piękność wreszcie się skończyła”. droczyłem się. Zaśmiała się cicho i otworzyła szklane drzwi. „Musisz poluzować ręcznik, który znasz”. Powiedziałem, patrząc na ręcznik, który tak mocno przyciskała do swojego ciała. Weszła do środka i rzuciła ręcznik na podłogę na zewnątrz. Pod prysznicem było duszno, więc nie widziałem jej wyraźnie, ale mogłem ją zobaczyć. „Mama i tata wciąż nie wstają?” – Nie sądzę. Powiedziała i podniosła butelkę szamponu. Dlaczego się nie kąpiesz? „Ponieważ miałem ochotę wziąć prysznic”. – powiedziałem i przyciągnąłem ją do siebie...

1.1K Widoki

Likes 0

Uległość Matki - Rozdział 12

Alex Morgan rozejrzał się po swoim pokoju w akademiku, pokoju, w którym spędził ostatnie kilka lat. Miał tu sporo dobrych wspomnień, ale było jedno, które było wyjątkowe. Kiedy jego przyjaciel, George, namówił go, aby założył profil w aplikacji randkowej. Tam poznał kobietę, którą teraz kochał, a która akurat była jego matką. Kiedy pojawił się dzisiaj, George był szczęśliwy, że go widzi. George był znacznie mniej szczęśliwy, gdy dowiedział się, że Alex przeprowadza się do domu i zamierza ukończyć edukację online. „Kto mi pomoże, kiedy będę miał problemy z dziewczynami”, powiedział George, gdy zaczął pomagać Alexowi w pakowaniu swoich rzeczy. „Jezu, idioto...

1.1K Widoki

Likes 0

Dotyk - Rozdział 2

Dotyk - Rozdział 2 Sprawy szybko stały się niezręczne, Kelly i ja właśnie uprawialiśmy razem gorący seks, nie wiedząc tak naprawdę, dlaczego to zrobiliśmy. Czy to dlatego, że na nią wpadłem, a ona nie chciała mnie zatrzymać? Ale potem brała udział w takim samym stopniu... Nie mogłem tego poskładać. Zaraz potem próbowaliśmy ze sobą rozmawiać, ale oboje czuliśmy się dziwnie wokół siebie, dlatego nigdy wcześniej jej nie podrywałem, wiedziałem, że to zrujnuje naszą przyjaźń. Próbowałem wydostać się stamtąd tak szybko, jak tylko mogłem, nie starając się wyglądać jak kompletny palant. Nie byłem typem faceta, który robi takie rzeczy i na pewno...

1K Widoki

Likes 0

Pierwszy raz_(3)

Była wiosna 99 roku i byłem w ostatniej klasie liceum, właśnie skończyłem osiemnaście lat. Byłem w drużynie siatkówki, sprawny fizycznie i gotowy do walki ze światem. Właśnie wygraliśmy nasz pierwszy mecz i po zachęcającej rozmowie trenera Azzerelli wysłał nas pod prysznic. Często czułem się podniecony, gdy po treningu brałem prysznic, kiedy patrzyłem, jak inni biorą prysznic. Patrzyłem na nich, jakbym trzymał głowę pod strumieniem wody, więc nie było to oczywiste. ALBO tak myślałem. Jedna z chic w mojej drużynie była raczej seksowna, ale nigdy nie wydawała się mieć chłopaka. Krążyły plotki, że lubi dziewczyny i nie chce mieć nic wspólnego z...

649 Widoki

Likes 0

Mentorowanie Brandona 2

MENTOROWANIE BRANDONA Przez Boba Rozdział 2: Moje marzenie się spełnia! Pukanie do drzwi - WRESZCIE! Moje serce waliło przez dłuższy czas i teraz nic się nie zmieniło. Zacząłem iść, aby otworzyć drzwi, kiedy Dave wyskoczył ze swojej koi i podbiegł. Kiedy otworzył drzwi, zobaczyłam Brandona stojącego w korytarzu. „Hej, Dave. Co słychać?” rozległ się głos, na który czekałem. „Niewielki facet, po prostu robi jakieś gówno dla historii”, brzmiała odpowiedź Dave'a. „Tak, słuchaj tego. Właściwie muszę porozmawiać z Bobem o mojej nauce. Ma pana Knopa i wiem, że może dać mi kilka wskazówek”. Wow, co za zdanie sobie pomyślałem. Dave otworzył szerzej...

195 Widoki

Likes 0

Życie Playboya Rozdział 10

ROZDZIAŁ 10 Nie utrzymałem się długo na wolnym rynku, kiedy znowu zaczęła się szkoła. Dosłownie, mojego pierwszego dnia po powrocie do środowiska akademickiego, kilka bardzo ładnych dziewczyn oświadczało mi się pięć razy. W kampusie byłem dużym mężczyzną, którego reputacja po przespaniu się z nim była większa niż mój udział w pięknych kobietach. Podczas gdy wielu trzymało się ode mnie z daleka w obawie przed moją dziewczyną Królowa Lodu, teraz, gdy Kaia odeszła, znów byłem uczciwą zwierzyną. Ale czas spędzony z Kaią również mnie rozpieszczał. Miałem wspaniałą biseksualną dziewczynę, która chciała się mną dzielić. Miałem emocjonalne ujście i czuły romans poza dzikim...

165 Widoki

Likes 0

Już nie fantazja

Striptizerka rozchyliła nogi tuż przed moją twarzą iw blasku obskurnego klubu mogłem dostrzec niewielką ilość soku przy wejściu do jej cipki. Żałowałem, że się dla mnie nie rozłożyła, ale ona patrzyła na wielkiego robotnika budowlanego obok mnie. To była amatorska noc w lokalnym klubie ze striptizem, a facet, który spuścił jej cipkę, był jednym z „sędziów publiczności”. Zostałem w pobliżu dla następnej dziewczyny, ale byłem tak napalony, że nie mogłem już tego znieść. Poszedłem do baru z ręką w kieszeni, próbując ukryć moje wzruszenie. Kiedy czekałem na uwagę barmanów, facet obok mnie otarł się o moje ramię. Podobało mi się uczucie...

147 Widoki

Likes 0

Odkrywam, że jestem gejem, część 3

Tak więc kilka dni później, po zerwaniu z Lizzy, przyzwyczaiłem się do ponownego bycia singlem. Kiedy byłem w college'u na lekcji z McKenzie, zaczął siadać obok mnie i pytać: „Czy ty i Lizzy zerwaliście, bo cię pocałowałem?” Spojrzałem na McKenzie i powiedziałem: „Nie. Powodem, dla którego ja i Lizzy zerwaliśmy, jest to, że lubiłem cię całować”. Po tym, jak powiedziałem, że wstałem z miejsca, podniosłem torbę i poszedłem wyjść z lekcji, gdy szedłem, mój nauczyciel powiedział do mnie: „A jak myślisz, dokąd idziesz, panie Manor?” Odwróciłem się twarzą do nauczyciela i powiedziałem: „Muszę się stąd wydostać” i wyszedłem z klasy. Wyszedłem...

981 Widoki

Likes 0

Niebiańska Jesień - Rozdział 5-6

Rozdział piąty Fragmenty przeszłości Nieśmiertelność — olśniewający pomysł! Kto pierwszy cię wyobraził! Czy to jakiś wesoły mieszczanin norymberski, który w szlafmycy na głowie iz białą glinianą fajką w ustach siedział w jakiś przyjemny letni wieczór przed jego drzwiami i rozmyślał w całej swojej wygodzie, że byłoby dobrze, gdyby, z niegasnącą fajką i niekończącym się oddechem, mógł w ten sposób wegetować dalej przez błogosławioną wieczność? A może był to kochanek, który w ramionach ukochanej osoby myślał o myśli nieśmiertelności, a to dlatego, że mógł myśleć i nic nie czuć! — Miłość! Nieśmiertelność! Heinrich Heine, „Podróż Hartza” (1824 Earth Standard) Wchodzę do gospody...

714 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.