Mój pierwszy chłopak 3

434Report
Mój pierwszy chłopak 3

Wracając na dół, Sam włączył muzykę w stereo w salonie i powiedział, żebym dla niego zatańczyła. Usiadł na kanapie z rozłożonymi nogami i rękami w kroku, a ja potykałam się, próbując tańczyć. Nie było łatwo w szpilkach, na dywanie i kilka razy prawie straciłam równowagę i upadłam. Za każdym razem, gdy prawie się potykałem, uśmiech mojego przyrodniego brata pojawiał się nieznacznie. Od czasu do czasu mówił mi, żebym zrobiła coś w stylu: „Pomasuj swoje piersi i pokaż mi, jaką jesteś dziwką” lub „Odwróć się i pochyl, żebym mógł popatrzeć na ten tyłek”.

Słowo „Zawstydzający” nie do końca oddawało to, co czułem. Być może lepiej by pasowało umartwienie lub upokorzenie. Chociaż muszę przyznać, że byłem bardziej podekscytowany niż kiedykolwiek wcześniej. Nie mogłam uwierzyć w to, co się działo i jak to na mnie działało. Myślę, że najbardziej zaskakującą rzeczą było to, że za każdym razem, gdy Sam nazywał mnie dziewczyną, dziwką lub dziwką, cóż, czułem pulsowanie między nogami na każde okropne imię, które do mnie zwracał, przez co mój kutas wydawał się być jeszcze twardszy niż twardy . Tańczyłam niezdarnie, czując, jak oczy mojego przyrodniego brata przesuwają się po mnie, gdy siedział i pocierał przód swoich dżinsów. Ciągle mnie wyzywał i opowiadał, co we mnie uważa za seksownego.
„Cholera, spójrz na to, twoje nogi wyglądają na bezwłose i cholera, zupełnie jak u dziewczyny”.
– Myślisz o tym, że ssę te cyce, a ty je pocierasz, dziwko?
„Pochyl się trochę, żebym mógł dobrze przyjrzeć się twojemu ciasnemu, małemu tyłkowi. Tak, właśnie o to chodzi, mała dziwko.
Nie mam pojęcia, jak długo to trwało, chociaż wiem, że naciskałam na siebie tak bardzo, jak tylko mogłam, starając się nie pokazać Samowi, jak bardzo byłam podekscytowana. Dopiero gdy absolutnie nie mogłam już tego dłużej wytrzymać, powoli przesunęłam jedną rękę w dół ciała, wsunęłam ją pod czarną mini spódniczkę, którą miałam na sobie i zaczęłam dotykać się między nogami.
„O, kurwa, tak” – powiedział Sam. Jego głos był cichy, ale syczał i był dość szorstki. – Robisz się tak gorąca, że ​​tańczysz dla swojego chłopaka, że ​​musisz zacząć bawić się swoją cipką?
Prawie przestałem robić to, co robiłem, i wyjaśniłem Samowi oczywiste rzeczy, że mam kutasa, a nie cipkę, ale wtedy mnie uderzyło. Mógłbym być chłopcem, ale kiedy Sam siedział i przyglądał się mojemu niezdarnemu tańcu, pocierając wybrzuszenie, które zrobił jego penis w spodniach, zobaczył dziewczynę ubraną w pończochy i stanik, minispódniczkę i wysokie buty na obcasie, jak a także długą brązową perukę i twarz umalowaną. To było tak, jakbym odgrywał jakąś rolę. A sądząc po wielkości guza w spodniach mojego nowego chłopaka, przypuszczałam, że ja też wykonuję całkiem dobrą robotę. Zaczęłam zachowywać się tak, jak to robiłam wcześniej tego popołudnia, zanim Sam przyłapał mnie w dziewczęcym przebraniu, błąkając się po domu, zachowując się jak dziewczyna z bezwładnym nadgarstkiem i upewniając się, że mój tyłek się porusza, a moje piersi są wypięte. A kiedy to do mnie dotarło, wszystko się zmieniło.
Nie potrafię tego wyjaśnić, ale jakoś w tej chwili nie czułem się już niezdarnie ani niezręcznie. Znalazłam środek równowagi i nagle szpilki na obcasie, które nosiłam, wydały mi się częścią moich stóp i nie bałam się już upadku. I zamiast chwycić mojego twardego penisa, przycisnąłem go do brzucha i pocierałem go, jakbym faktycznie pocierał cipkę. Podniosłam drugą rękę z wypchanej skarpetką piersi do ust i wsunęłam jeden palec pomiędzy pomalowane wargi. Wziąłem głęboki oddech i próbowałem napiąć całe ciało, tak jak robiłby to ten blond bimbo, który śpiewał Prezydentowi. Zatrzepotałam wymalowanymi tuszem rzęsami w Sama i złączyłam kolana.
„Pierdol mnie!” - wykrzyknął i zanim się zorientowałem, mój przystojny, męski przyrodni brat był na nogach, a ja byłam owinięta jego dużymi, silnymi ramionami.

Walczyłam ze swoim pierwszym instynktem, który chciał odsunąć się od Sama, zamiast tego wyciągnęłam ręce z krocza i ust i mocno się do niego przycisnęłam, obejmując ramionami jego plecy. Zaczął się poruszać i na kilka sekund znowu straciłem równowagę, po czym zdałem sobie sprawę, że ruchy Sama mają rytm i jeśli po prostu poruszę się razem z nim…
Tańczyliśmy. Powoli nasze ciała poruszały się razem, krążąc po salonie. Ramiona Sama obejmowały moją talię i od czasu do czasu jedna z jego dłoni błądziła w dół i czułam to na swoim pośladku. Moje ramiona błądziły po jego plecach, ramionach i czasami wyciągałam jedno ramię między nas, żeby dotknąć jego klatki piersiowej, moja twarz też była tam wtulona. Sięgnąłem nawet do tyłu i kilka razy pomacałem jego muskularny tyłek. Nigdy wcześniej tak naprawdę nie tańczyłam, więc mając ciało tak ciasno przylegające do Sama, po prostu poruszałam się razem z nim. Potknęłam się tylko kilka razy, przez te kolce na stopach, grubą wykładzinę i tak dalej, chociaż nie bałam się, że upadnę, gdy mój chłopak mnie obejmował.
Po chwili, może dość długiej, poczułam, jak ciało Sama napina się na moim. Pomyślałam, że może zaraz strzeli, czego jakoś udało mi się powstrzymać, pamiętając o obietnicy złożonej przez mojego chłopaka. Jeśli będę grzeczny i zrobię wszystko, co mi każe, obiecał, że pozwoli mi wysiąść. Ale kiedy poczułam, jak jego ciało się napina i pomyślałam, że zaraz eksploduje, naprawdę musiałam walczyć, żeby nie zrobić tego samego.
Ale cóż, nie przyszedł. Wtuliłam twarz w jego klatkę piersiową, dokładnie tam, gdzie jego skórzane ramię zaczęło mnie owijać, i jakby wdychałam zapach stamtąd, z nosem prawie zanurzonym w jego zagłębieniu. Nie wziął prysznica po tym, co zrobiliśmy wcześniej tego popołudnia, a biorąc pod uwagę, że wysiadł dwa razy, cóż, Sam pachniał dość nieprzyjemnie. I prawie nie chcę się do tego przyznawać, ale uwielbiałem sposób, w jaki pachniał. Każdy oddech, który brałem spod jego ramienia, sprawiał, że moja krew płynęła coraz goręcej. I po tym całym czasie tańca, gdy nasze ciała były blisko siebie, czułam tylko zapach Sama. Był wszystkim, co czułam. I prawie się rozpłakałam. Ale Sam poruszył nieco głową i drgnął ramieniem, co spowodowało przesunięcie mojej głowy tak, że byliśmy twarzą w twarz, dzielił nas może cal, cóż...
Nie potrafiłam powiedzieć, co oznaczał wyraz jego oczu. Wyglądał prawie na przestraszonego. Jego głos był ledwie szeptem i mogłam poczuć miękkie kłęby jego słów na moich ustach. „Tak się cieszę, że cię poznałem, Tammy” – powiedział i mocniej objął mnie ramionami. – I cieszę się, że chcesz być moją dziewczyną.

Nie mogłem nic powiedzieć. To, że zmienił moje imię na „Tammy”, nawet mnie nie wzruszyło. Wziął głęboki oddech, po czym wyglądając, jakby naprawdę się bał, że mu odmówię, zapytał: „Czy mogę cię pocałować?” Zamiast odpowiedzieć werbalnie, po prostu przysunęłam twarz, zmniejszając centymetr między nami, czując, jak nasze usta się stykają. Całował mnie już wcześniej i nie do końca to rozumiałam, ale w pewnym sensie ten pocałunek wydawał mi się lepszy, bo mnie o to poprosił. A kiedy zaczął próbować wepchnąć mi język do gardła, cóż, otworzyłam go tak szeroko, jak tylko mogłam, aby mógł wsunąć go najgłębiej, jak to możliwe.
Robiło się gorąco i ciężko, a kiedy tańczyliśmy i całowaliśmy się w tym samym czasie, zacząłem częściej się potykać. Gdy pożądanie przejęło kontrolę nad moim ciałem, ucierpiała moja koordynacja, a na tych kolczastych obcasach po prostu nie mogłam utrzymać pod sobą omdlałych nóg. Potem straciłem przytomność i myślałem, że uderzę o podłogę. Jedną rękę trzymałam na klatce piersiowej Sama, a drugą na jego kroczu, więc naprawdę nie miałam się czego chwycić. Spadałem, a potem pływałem. Nagle znalazłam się w ramionach mojego chłopaka, który niósł mnie przez pokój.
Sam posadził mnie na dole schodów i powiedział, że chce oglądać mój tyłek, gdy będę schodził po schodach. Dałam mu niezłe przedstawienie, poruszając biodrami tak bardzo, jak tylko mogłam w szpilkach, a nawet kilka razy podniosłam minispódniczkę, dając mu pełny widok na moje pokryte majtkami policzki. Kiedy dotarłem na górę, nadal stał na dole schodów.
„Teraz zejdź na dół” – powiedział z uśmiechem na twarzy. Kiedy mnie obserwował, z pewnością widział aż do minispódniczki, gdzie mój twardy kutas i jądra wystawały przez majtki bez kroku, które miałam na sobie. „Tak, kurwa, jesteś śliczną dziewczyną” – usłyszałem jego nucenie, pocierając duże wybrzuszenie w dżinsach. Kiedy dotarłem do dołu schodów, ręka Sama wyciągnęła się i ujęłam ją. Mój chłopak pomógł mi zejść kilka ostatnich schodów.
Dał mi czułego całusa w usta, po czym cofnął się, patrząc na mnie od góry do dołu, po czym powiedział: „Zaraz wracam, nie ruszaj się”. I z tym odpadł. Patrzyłem, jak Sam wbiega po schodach, słyszałem, jak biegnie korytarzem, a kilka sekund później wrócił i zbiegł na dół, pokonując po dwa stopnie na raz. Niósł coś w ramionach i jak się zorientowałem, była to jego szkolna kurtka. Założył mi ją na ramiona i zaczął prowadzić z powrotem do kuchni.
Ale kiedy dotarliśmy do drzwi garażu i Sam sięgnął do klamki, odsunąłem się nieco i powiedziałem: „Nie, proszę”.
Kiedy otworzył drzwi, uścisk starszego chłopca zacieśnił się na moich ramionach. „Chcę wyjść i zapalić papierosa, nie mogę tego tutaj zrobić, bo mój tata to wyczuje i skopie mi tyłek”. Nadal nie ustąpiłem. „Nie martw się, Tammy, nikt nas nie zobaczy. Na zewnątrz jest ciemno. A jeśli ktoś cię zobaczy, cóż, dla mnie cholernie wyglądasz jak dziewczyna i bardzo wątpię, czy ktokolwiek kiedykolwiek rozpoznałby, kim naprawdę jesteś.

Byłem trochę niechętny, ale wiedząc, że tego właśnie chciał Sam, poszedłem za nim. I naprawdę nie podobała mi się ta cała sprawa z „Tammy”, ale miałam na tyle rozsądku, żeby nic na ten temat nie mówić. Pamiętajcie, że w tamtym czasie w okolicy było tylko kilka domów, więc wiedziałam, że istnieje ryzyko, że nikt mnie nie zobaczy. Wiedziałem też, że dwa z sześciu domów rzeczywiście miały widok na nasze podwórko. Co prawda o tej porze roku była już ósma, ale biorąc pod uwagę to, co miałam na sobie....
Tylko Sam nie zaprowadził mnie na podwórko. Zamiast tego poprowadził mnie przez garaż do przodu domu. "Chodźmy na spacer." To nie było pytanie.
„Nie, Sam, proszę” – i tak błagałam. Ale kiedy obejmował mnie ramionami i nosił szpilki, które miałam na sobie, nie miałam innego wyboru, jak tylko iść z nim.
„Proszę” – powiedziałam cicho, ale tak, żeby mógł usłyszeć, kiedy zaczęliśmy iść podjazdem, ramię w ramię, a ja słyszałam każde stuknięcie moich obcasów na chodniku. – Jeśli wrócimy do środka, zrobię, co chcesz. Znowu będę ssać twojego fiuta” – przerwałam na chwilę, próbując pomyśleć, co jeszcze mogłabym zaoferować. „Wyliżę twoje jaja i spuszczę ci konia. Cokolwiek chcesz. Proszę, Sam, wróćmy do środka.
– I tak to wszystko zrobisz – syknął. – Ale jest coś, co zrobimy najpierw. Wyszliśmy z podjazdu i na szczęście, jak początkowo czułem, Sam poprowadził mnie w lewo, z dala od większości innych domów. Wtedy zorientowałem się, że kierujemy się do niezabudowanej części dzielnicy. Tam, gdzie kończyła się droga i było tam tylko duże pole otoczone lasem. Ale nie dotarliśmy tak daleko. Riley skręcił na gruntowy podjazd jednego z domów, które wciąż były w budowie. Miał cztery zewnętrzne ściany i dach, ale w podłogach było kilka dużych dziur i choć większość konstrukcji szkieletowych była już gotowa, w środku nie było ścian. Wspinanie się po gruntowym podjeździe, a potem prowizoryczne stopnie do drzwi wejściowych (które jeszcze nawet nie miały klamki) było koszmarem.
„Widzisz” – powiedział i dał mi słodkiego, szybkiego całusa w usta – „nikt nas tu nie zobaczy”. Sięgnął do mojej klatki piersiowej i zaczął mnie dotykać, ale nie było to w porządku. Wtedy zdałam sobie sprawę, że sięga do kieszeni na piersi swojej marynarki, którą miałam na sobie na dziewczęcym stroju.
Sam wyciągnął z kieszeni paczkę papierosów, po czym odsunął się ode mnie, zrywając między nami wszelki kontakt. Nagle poczułem się strasznie dziwnie. Stałem tam, starając się nie spaść z kilkucentymetrowych obcasów na bolących stopach, ubrany w kabaretki i majtki z dużą dziurą, minispódniczkę i top bez ramiączek, a na sobie kurtkę Sama Ja. Była chłodna jesienna noc, a moja skóra była wystawiona na działanie powietrza. Zgarbiłam ramiona i szczelnie owinęłam się jego kurtką. I patrzyłem, jak Sam wykopał paczkę zapałek spomiędzy paczki a celofanowego opakowania, po czym wyciągnął papierosa i włożył go między wargi.

Do mojego nosa uderzył ostry zapach zapalonej zapałki, zastępując kojący zapach Sama i zapach świeżo ściętego drewna. Potem, gdy podniósł zapałkę do papierosa między wargami, zauważyłem, że to nie był normalny papieros. Był spiczasty na końcach i pomarszczony, a nie gładki jak przeciętny papieros. A kiedy go zapalił i inny zapach uderzył w mój nos, zadziałało. Mój przyrodni brat wypił kilka łyków, po czym pozornie nonszalancko podał mi pomarszczoną, dymiącą fajkę. Po prostu tam stałam, drżąc i patrząc na niego. Nigdy wcześniej nie paliłem trawki. Zaciągałem się już wcześniej zwykłymi papierosami i niezbyt mi to smakowało.
Potem nasze spojrzenia się spotkały i zobaczyłam zmianę wyrazu twarzy Sama. Przysunął się do mnie i objął mnie w talii. Dał mi pocałunek, który smakował dziwnie, po czym odsunął się i podniósł drugą rękę do mojej twarzy. Staw znajdował się pomiędzy jego długimi, chudymi palcami.
„Potrzymam to” – powiedział cicho, ściskając mnie lekko w miejscu, gdzie jego druga ręka spoczęła tuż pod moim biodrem. „Po prostu oddychaj powoli”.
Sam przyłożył jointa do moich ust, a ja zrobiłem, co kazał. Na początku nie było tak źle. Poczułem dym w ustach i miał bardzo dziwny smak, ale kiedy dym dotarł do tylnej części gardła i miał już dotrzeć do płuc, straciłem go. Tak samo jak zawsze, gdy próbowałem zaciągnąć się papierosem. Sam szybko odsunął rękę od mojej twarzy i zanim zdążyłam kaszleć, jego usta zakryły moje. Kiedy gwałtownie wypuściłam powietrze, on wciągnął moje wdechy. Potem zobaczyłam, jak wypuścił odrobinę dymu.
– Spróbujmy w ten sposób – powiedział, gdy odzyskałam oddech. Patrzyłam, jak przyjął głęboki cios w staw, a kiedy go odciągnął, jego usta odnalazły moje i rozwarły je. On zrobił wydech, więc ja wzięłam wdech. Chciałam kaszleć, ale nie było tak źle, że nie mogłam zapanować nad odruchem. Kazał mi to trzymać tak długo, jak się da. Zakaszlałem tylko trochę, kiedy w końcu wypuściłem powietrze. Ale w sumie nie było tak źle.
„Tak mi się bardziej podoba” – powiedziałam cicho, patrząc Samowi w oczy.
„Tak, myślałem, że to zrobisz” – jego głos brzmiał oskarżycielsko, a jego oczy zmieniły się, ale tylko na błysk, potem wziął kolejne pełne płuca dymu i złożył na mnie kolejny wielki pocałunek z otwartymi ustami. Zaciągnąłem się głęboko, biorąc tyle dymu, ile mi zaproponował. A kiedy przestał oddychać, poczułam jego dłoń na moim nagim brzuchu, poruszającą się powoli w górę, a on zaczął lizać językiem wnętrze moich ust. Kiedy nie mogłem już dłużej wstrzymywać oddechu, zacząłem wydychać i ku mojemu zdziwieniu Sam wciągnął mój oddech z powrotem do płuc, gdzie to się zaczęło. W tym samym momencie jego dłoń w końcu dotarła do mojej klatki piersiowej i wbijając się zarówno pod koszulkę jak i stanik, zaczął bawić się moim sutkiem.

Podzieliliśmy się jeszcze kilkoma dawkami trawki i dużo więcej całowania i obmacywania. Nic nie powstrzymało mojego kutasa przed stwardnieniem, ponieważ przez dłuższy czas, gdy byliśmy w na wpół zbudowanym domu, naćpaliśmy się i całowaliśmy, Sam trzymał ręce między moimi nogami i szeptał mi do ucha o tym, jaka gorąca cipka Miałem. Nie mogłam się powstrzymać, żeby kilka razy obmacać jego twardy guzek i uwielbiałam to uczucie, kiedy przyciskał go mocno do mojego penisa lub do brzucha. Prawdę mówiąc, kochałem niemal każdy dotyk Sama. Nigdy bym nie przypuszczała, że ​​mój mroczny i ponury przyrodni brat może sprawić, że poczuję się tak niesamowicie, jak on. To było tak, jakby wszystko z jakiegoś powodu wydawało się wyjątkowo niesamowite.
Kiedy w końcu złapaliśmy powietrze i Sam spojrzał na zegarek, zaczął się śmiać. „Jest dopiero ósma czterdzieści pięć. Cholera, myślałem, że jest co najmniej wpół do dziewiątej trzydzieści. To oznaczało, że minęło jakieś piętnaście minut, odkąd wyszliśmy z domu. Ja też bym się domyślił, że minęły co najmniej trzy kwadranse.
Sam szybko mnie pocałował, a potem powiedział: „Chodźmy do domu, Tammy. Chcę cię pieprzyć. Myślami byłem gdzie indziej. Nic mnie nie ruszyło. Udało mi się wydostać z niedokończonego domu i ruszyć w dół gruntowo-kamiennego podjazdu, opierając się głównie na Samie. I nawet gdy dotarliśmy do w miarę gładkiej drogi, oparłam się o niego. Poczułem się chwiejnie, jakby moja koordynacja była trochę zaburzona. Ale z jakiegoś powodu po prostu mnie to nie obchodziło i mocno trzymałam mojego chłopaka.
– Nie tak łatwo w nich chodzić, kiedy jesteś naćpany, prawda? - powiedział cicho i zachichotał. „Kiedy wrócimy do domu, zdejmę je dla ciebie. Twoje stopy muszą cię zabijać.
Tak było i nie tylko moje stopy, ale kostki miały wrażenie, że zaraz się rozpuszczą. Ale tak naprawdę nie obchodziło mnie to. A kiedy Sam przypomniał mi, że byłem naćpany, cóż, wszystko nabrało sensu. I szczerze mówiąc, bardzo mi się to podobało. Byłam gorącą młodą dziewczyną z moim chłopakiem z liceum, mieliśmy wejść do środka i...
Co powiedział Sam? Chciał mi zrobić co? Prawie coś powiedziałam, bo nie do końca zrozumiałam, co miał na myśli. Może i byłam ubrana jak dziewczyna, ale byłam chłopcem. A jeden chłopak nie mógł pieprzyć drugiego, a może mógłby?
Ale gdy już przygotowywałam w myślach pytanie, poczułam, jak uścisk Sama na mnie staje się coraz silniejszy. Rozejrzałem się i dostrzegłem ruch. Ktoś tam był. To był jeden z sąsiadów, wynoszący śmieci do krawężnika.
„Cześć, Sam” – powiedział mężczyzna uprzejmie. „Jak się mają twój tata i macocha?”
„Są świetne, panie McAllister” – odpowiedział Sam równie miło. Oboje widzieliśmy, jak mężczyzna na mnie patrzy. – Tak przy okazji, to moja dziewczyna, Tammy.

To wszystko trafiło. Znałem tego człowieka. Znał mnie. I oto byłam, ubrana jak dwuczęściowa dziwka, niecałe dziesięć stóp między nami, gdy mnie witał. Podniosłem głowę tylko na tyle, na ile potrzebowałem, żeby nie być niegrzecznym i pomachałem mężczyźnie lekko. Sam szybko i mocno uszczypnął mnie w tyłek, a moje usta otworzyły się, by powiedzieć: „Och!” zamiast tego usłyszałem, jak mówię fałszywie wysokim tonem: „Mi też miło pana poznać, panie McAllister”. Modliłam się, żeby mężczyzna nie zauważył wybrzuszenia z przodu mojej spódnicy, choć pod wpływem mojego strachu powoli ono zanikało.
„Tammy i jej kuzynka przyjechały, żeby się ze mną spotkać, i cóż, jej kuzynka w pewnym sensie podkochuje się w Tomie, więc postanowiliśmy wybrać się na spacer, żeby mogli spędzić trochę czasu sami”. Przez cały czas, gdy mówił, szliśmy dalej. Przez cały czas, gdy szliśmy przed jego dom, czułam, jak wzrok mężczyzny przesuwa się w górę i w dół po moim nieodpowiednio ubranym ciele (jeśli nie po prostu nieodpowiednim, to przynajmniej nie ze względu na pogodę). I nawet wydawało mi się, że czuję jego wzrok na swoim tyłku, gdy odchodziliśmy od niego dalej, wtedy zdałam sobie sprawę, że to ręka Sama na moim tyłku.
Gdy tylko wróciliśmy do garażu i drzwi się zamknęły, Sam wziął mnie w ramiona i złożył na mnie wielki, mokry pocałunek. „Chciał cię” – powiedział, kiedy pocałunek w końcu się zakończył. "Pan. Mam na myśli McAllistera. Poznałem po tym, jak na ciebie patrzył. Założę się, że od razu wejdzie i przeleci tę swoją grubą żonę, myśląc o tobie. Potem znowu mnie pocałował. Tam, w garażu. I po chwili wróciliśmy do domu.

Podobne artykuły

Zabawa ze Stevem II

Sam w domu Minęły około czterech miesięcy, odkąd ja i Mark bawiliśmy się w przebieralniach, i zdecydowaliśmy, że najlepiej będzie, jeśli nikt nie dowie się o naszych działaniach, więc oto jesteśmy, wymykając się każdej możliwej okazji, by być razem. W ten szczególny weekend moja mama i tata będą na zewnątrz przez całą sobotę, więc poprosiłam Marka, żeby przyjechał, moi rodzice nie mają problemu z tym, że Mark przyjedzie, ale zawsze sprawdzają nas co dziesięć minut, więc jest to niemożliwe zaszalejmy z nim, zwykle siedzimy na moim łóżku naprzeciwko drzwi z jego lub moim laptopem, robiąc jedną z dwóch rzeczy, grając lub...

2.1K Widoki

Likes 0

Różne okoliczności część 2

Zastrzeżenie: nie posiadam Pokemona, żadnych postaci i Pokemonów tam. Wiesz, żeby zakryć mój tyłek na wszelki wypadek. Lepiej dmuchać na zimne. Uwaga autora: Dziękuję wszystkim osobom, które przeczytały pierwszy rozdział. Ten rozdział był o wiele dłuższy, niż się spodziewałem. Cieszyć się! –––––––– „Drogi Mikołaju, To twoja siostra Julian! Wysłałem ten list przez Taillow, ponieważ był szybszy i pogratulowałem ci przejścia przez Akademię Pokemonów! Tata mówi, że na egzaminach poszłaś strasznie…” „Nie zrobiłem tak źle. Przynajmniej zdałem… Nicholas narzeka, kontynuując czytanie listu, który został mu upuszczony, gdy tylko wyszedł na słońce z Viridian Forest, Aisha depcze mu po piętach. „Tata powiedział mi...

2K Widoki

Likes 0

Ja i pan Bill! Część 4: Stary klub ze striptizem

Część 4: Ja i Pan Bill! Stary klub ze striptizem Bill zebrał mój strój i pomógł mi wstać. „Myślę, że miły ciepły prysznic i kolejny napój energetyczny są dla ciebie potrzebne”. Powiedział, prowadząc mnie na wciąż drżących nogach do tyłu ciężarówki. Tam wbił kod do drzwi, które otwierały tył ciężarówki i weszliśmy do salonu. Kiedy zdejmowałam buty i majtki, Bill odkręcił dla mnie prysznic. – O rany, ci chłopcy dobrze cię przepracowali, prawda? „Z pewnością tak. To było dla mnie pierwsze, nigdy nie miałem we mnie dwóch kutasów, gdy trzymałem się nad ziemią, zupełnie nowe doświadczenie. Pieprzyli mój tyłek i cipkę...

1.8K Widoki

Likes 1

Jeden szczęśliwy drań (zredagowany i napisany ponownie)

Jeden Lucky Bastard prt 1 Hej ludzie, to moja pierwsza historia. Pomyślałem, że fajnie byłoby zacząć pisać z prawdziwie afroamerykańskiej perspektywy. Powiedz mi, co wszyscy myślicie zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Poza tym będzie to opowieść o ośmiu lub dziewięciu częściach, po prostu obserwuj zwroty akcji. Muszę być najszczęśliwszym draniem na świecie. Właśnie skończyłam 18 lat, kiedy straciłam dziewictwo z 26-latkiem. Do ostatniego roku w liceum uprawiałam seks ponad 30 razy i nauczyłam się fachowo jeść cipkę i całkiem dobrze wiedziałam, jak korzystać z błogosławieństwa 9 1/2 cala, które Bóg mi dał. Kiedy wszedłem do ostatniej klasy liceum, miałem 6 '...

1K Widoki

Likes 0

Lato Brooke_(1)

W szkole średniej nigdy nie byłem wielką gwiazdą ani klasowym klaunem, ani niczym innym. We wszystkim ześlizgnąłem się po środku i nigdy nie zostałem zauważony przez nikogo poza kilkoma przyjaciółmi. Uwzględniono kobiety, ponieważ nigdy nie miałem wyróżniającej się osobowości ani ciała. Była jedna dziewczyna, Brooke, byłbym w porządku przytulając ją tak bardzo, jak chciałem ją pieprzyć. Miała elektryzującą osobowość i odpowiednie ciało. W jakiś sposób stworzyliśmy nieprawdopodobny związek, oczywiście ja będąc głupkiem, chciałem dostać coś więcej. Nie trzeba dodawać, że byłam zamknięta w sobie, a moje smutne serduszko nie mogło znieść odrzucenia. Pozwól, że opowiem ci trochę o tym, kiedy zaczął...

1.1K Widoki

Likes 0

Diabelski pakt, córka tyrana Rozdział 7: Siostra w zapasach

Pakt diabła, córka tyrana przez mypenname3000 Prawa autorskie 2015 Rozdział siódmy: Siostra w zapasach Uwaga: dzięki b0b za przeczytanie wersji beta! Niedziela, 29 maja 2072 r. – Chasity „Chase” Glassner – Sacramento, Kalifornia Czułam się o wiele lepiej, kiedy następnego ranka obudziłam się obok siostry Stelli, a przez okno wpadały promienie słoneczne. Ostatnia noc była magiczna. Nie mogłem się powstrzymać od odgarnięcia jasnych blond włosów z jej policzka. Pochyliłem się, żeby ją przytulić i pocałować. Cuchnęliśmy gorącą cipką, tym cudownym piżmem miłości. Moja cipka swędziała, a moje usta zbliżały się do jej ust. Pocałowałem jej słodkie usta, drażniąc ją językiem. Stella...

876 Widoki

Likes 0

Od stażysty do dziwki z college'u, CZĘŚĆ 2

Jest to kontynuacja pierwszej części o tym samym tytule. Aby w pełni zrozumieć historię, zachęcam do cofnięcia się i przeczytania krótkiej części 1 tej historii. Oto także kilka zdjęć dziwki, która jest inspiracją dla tej historii; http://imgur.com/a/Brjjl -------------------------------------------------- -------------------------------------------------- ---------------------------- Joe zostawił Sarze notatkę informującą ją, w co ma się ubrać następnego dnia do pracy. Sara wyszła do pracy bardzo zdenerwowana i skrępowana. Miała na sobie bardzo krótką i skąpą czarną sukienkę, która ledwo zakrywała jej nogi i odsłaniała duży dekolt. Kazał jej nie nosić majtek i obcisły stanik push-up, który sprawiał, że jej cycki wydawały się większe i odsłaniały większy...

772 Widoki

Likes 0

Pierwszy raz dzielę się moją żoną

Cóż, naprawdę nie wiem, jak zacząć tę historię, więc przejdźmy od razu do niej. To prawdziwa historia, która wydarzyła się naprawdę i teraz dzielę się nią z wami wszystkimi. Gdy skończysz czytać tę historię i będziesz zainteresowany zdjęciami lub filmami, napisz do mnie na adres [email protected]. Tak więc moja historia zaczęła się około 2 lata po ślubie. Ale zanim przejdziemy do ciężkich szczegółów, pozwól, że opowiem ci o nas. Nazywam się Ethan i jestem 25-letnim Latynosem, a moja żona Angelina to 22-letnia Latynos. Spotykaliśmy się od czasów liceum i ostatecznie wzięliśmy ślub. Mamy wspaniałe małżeństwo i jeszcze lepsze życie seksualne. Nie...

744 Widoki

Likes 0

Kolejny mile widziany gość 2

Afrodyta - Córka Zeusa, Bogini miłości, piękna i seksualności Artemida - córka Zeusa, bogini łowów, księżyca i czystości Atena - córka Zeusa, bogini mądrości, odwagi, inspiracji, cywilizacji, prawa i sprawiedliwości, wojny strategicznej, matematyki, siły, strategii, sztuki, rzemiosła i umiejętności. Zeus - król greckich bogów Ares - syn Zeusa i Hery, bóg wojny Ephus - Bóg-człowiek o niezwykłej mocy. Dr Quinn - ludzka żona Ephusa Egipskie boginie i żony do Ephus -------------------------------------------------- -------------- Bast - Bogini kotów, ochrony, radości, tańca, muzyki, rodziny i miłości Sekhmet - Bogini ognia, wojny i tańca Hathor - Bogini nieba, tańca, miłości, piękna, radości, macierzyństwa, obcych krajów...

738 Widoki

Likes 0

Zakazana miłość M&J część 1

Pewnego dnia na lekcji fizyki siedziałem z rękami w kieszeniach. Jordan, chłopak obok mnie, nie zwracał na mnie uwagi, a ja byłam trochę zadowolona, ​​bo nie chciałam, żeby zauważył wybrzuszenie w moim zamku. Ale nauczyciel zwracał na mnie uwagę. Malik! zawołała. Czy ty słuchasz?! Wszyscy się na mnie patrzyli, a ja się denerwowałem. „Uhh…” bełkotałem, patrząc na Jordana. Spojrzał na moje spodnie, a jego oczy zrobiły się ogromne. „Co KURWA?! wrzasnął. Co Ty do cholery robisz?!! Byłem tak zawstydzony. Wyjąłem ręce z kieszeni, wstałem i wybiegłem przez drzwi. CO DO DIABŁA JEST ZE MNĄ NIE TAK? Pomyślałem, cicho płacząc w toalecie...

765 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.