Liczy się tylko miłość pt2 - Nowy pracownik, stare nawyki

57Report
Liczy się tylko miłość pt2 - Nowy pracownik, stare nawyki

Byłem w domu, otwierałem drzwi, wchodząc do mieszkania, kiedy moja komórka zabrzęczała, sięgam do kieszeni po to i sprawdzam, kto był o tej porze, Jessy. Wiadomość brzmiała: „Przepraszam jestem ci to winien, następnym razem możesz wybrać film. Może wybierz taki z większą akcją, żebym nie zasnął”

Uśmiechnęłam się na wiadomość i rozebrałam się przygotowana do spania, umknęłam zęby i poszłam do toalety wyciągając mojego penisa i celując zaspanymi oczami, jedną ręką pisząc do Jessa drugą trzymając mojego penisa, napisałem do niej:

"Nie martw się, ja też zasnąłem i myślałem, że nie lubisz filmów akcji. Cała ta krew i strzelanie..."

„Cóż, nie, ale jestem taka miła dla mojego starszego brata” jej odpowiedź sprawiła, że ​​się uśmiechnąłem.

„Idź spać, głupi chłopcze” – droczyłem się z nią jak za dawnych czasów, kiedy miała krótkie włosy i nosiła moje koszulki do szkoły i zachowywała się, jakby była moim młodszym bratem. To była faza, zanim dopadł ją okres dojrzewania.

„Dobranoc Mikey”

„Dobranoc Jessy”

****

Budzik obudził mnie o 8.30, zrobiłem swój poranny program, biegałem po bloku, 10 minut, prosto pod prysznic, lekkie śniadanie, idę do pracy. Otworzyłem księgarnię o 9 rano i zamieściłem ogłoszenie na kilku stronach internetowych, szukając pracownika. Umieściłem wydrukowaną wersję ogłoszenia na moim oknie. Nie były potrzebne żadne specjalne kwalifikacje: kobieta, zorganizowana, pracowita, chętna do nauki itp.

Moja księgarnia działała już przez cały rok i była w doskonałej lokalizacji, dużo turystów, blisko lotniska i głównego dworca autobusowego, więc mogłem bardzo dobrze na tym zarobić. Poza tym, jak wspomniałem wcześniej, uwielbiałem książki; więc sprzedawanie ich i spotykanie ludzi o podobnych poglądach było dla mnie wymarzonym zajęciem. Ale potrzebowałem odpoczynku, a ponieważ zarabiałem bardzo dobrze, postanowiłem znaleźć osobę do pracy ze mną, pracownika, który będzie pracował ze mną na zmiany.

Dzień zaczął się ładnie, sprzedałem kilka książek, kilka pamiątek, cały czas czytałem książkę i pokochałem swoje życie. Około 11 zrobiłem sobie przerwę i poszedłem coś zjeść. Kiedy wróciłem, gdy podszedłem bliżej księgarni, zauważyłem stojącą przed nią kobietę. Obcisłe dżinsy, fajny tyłek, blond włosy, jasnobrązowe włosy, wysokie obcasy, świetna postawa... kiedy podszedłem do niej blisko, dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, że to Jessy, kiedy się odwróciła i uśmiechnęła mówiąc cześć, odwzajemniłem uśmiech i powiedziałem cześć i zapytał "co ty tu robisz? Czy nie powinieneś być w szkole?"

"Rozmawiałem dziś rano z mamą i tatą i poszło całkiem nieźle, właściwie... * kręci się w kółko * jak myślisz? Czy jestem wystarczająco kobietą dla twojego małego towarzystwa?" Spojrzała na mnie przez ramię, czekając na odpowiedź... Śmiałem się z niej przez chwilę, potem szybko podszedłem bliżej i poszedłem się przytulić, śmiejąc się i uśmiechając do niej. Otworzyłem drzwi i jako dżentelmen pozwolił jej wejść. Zdjęłam reklamę z okna, a Jessy klaskała do siebie i wpadła na mnie, wskakując w moje ramiona, przytulając mnie mocno rękoma i nogami, podczas gdy ja się śmiałam... uszczęśliwiła nas oboje. Pocałowałem ją w policzek i trzymałem za nogi, żeby nie spaść. Puściła mnie za chwilę i powiedziała: „Więc szefie, jakie będzie moje pierwsze zadanie?” Zaśmiałem się ponownie, mówiąc jej, żeby się rozgościła. Dała mi swoją kurtkę i położyłem ją na krześle. Porozmawialiśmy, poprosiłem ją, żeby zrobiła nam kawę i obserwowała, jak obsługiwałam kilku klientów. Zrobiła tak, jak jej powiedziałem, obserwując z boku, jak sprzedawałem książkę starszej pani. Szybko zrozumiała, że ​​to nie jest nauka, a współpraca sprawiała nam przyjemność.

Około 14.00 zadzwonił telefon, mamo... przypomniałem sobie wczorajszą noc, nadal nie mogłem uwierzyć, że mama ma to w sobie... : "Hej kochanie, jak działa? Zwolniłeś kogoś dzisiaj?" Żartowała, wiedząc, że Jessy csn ją słyszy.

"Jeszcze nie mamo; ale..." przerwałem na chwilę mama zachichotała po drugiej stronie, kiedy uśmiechnęłam się do Jessy, która czekała, aby usłyszeć, co złego powie "... poprosiłam o kobietę mając nadzieję przyciągnąć więcej męskich klientów . Ta jest zapięta do końca, myślę, że nie może właściwie oddychać w tej koszulce. Ale ma naprawdę fajny tyłek. Jessy dźgnęła mnie swoim ostrym spojrzeniem, gdy mama zaczęła się śmiać po drugiej stronie, uświadamiając sobie, że drażnię się z Jessy, a potem zapytałem mamę, jak ona, tata i jak się robi, nadal trochę się boi, że Jess może coś we mnie rzucić mama mówiła:

„Jak zwykle w porządku, tata znalazł kilku nowych pracowników, cały czas narzeka, że ​​nie są tak dobrzy jak ty, ale to tylko on. Niedawno ukończył nowy projekt i w tym celu próbuje nowych pomysłów ,..." mama wciąż mówiła, ale rozproszyła mnie Jessy, która zachowywała się zła, podeszła szybko bliżej i stanęła w odległości 3 stóp przede mną. ...ale nie kołysała się, zamiast tego podeszła bliżej na odległość 2 stóp i spojrzała mi w oczy swoją poważną miną... mama wciąż mówi, mój uśmiech stopniowo zanikał, a oczy podążały za czynami mojej siostry... podniosła ją ręce do szyi, rozpiąłem górny guzik na koszuli, powoli, patrząc mi w oczy... potem jeszcze jeden... i jeszcze jeden... jak zniknął mój uśmiech, moje siostry powoli, ale pewnie pojawiły się dekolt ja... mama mówiła, ale w ogóle nie słuchałem, nie... zaniemówiłem, gdy Jessy opuściła ręce i zapytała mnie, z nieznaną jeszcze ufnością w swoim głosie

„Czy tak jest lepiej, szefie? Czy to wygląda wystarczająco dobrze, abym mógł zachować pracę, czy…” Jessy drażniła się ze mną, przerwała na chwilę, gdy jej ręce sięgnęły po następny guzik, a moje serce pompowało krew tak mocno, gdzie nie powinno "...czy chcesz zobaczyć więcej?" Czekała na moją odpowiedź, gdy patrzyłem szeroko otwartymi oczami, mama przestała mówić, zdając sobie sprawę, że jej nie słucham, usłyszała Jessy i zapytała "Mike? Jesteś tam? Wszystko w porządku?" brzmiała na zirytowaną, gdy wpatrywałam się w Jessy i zaczęłam się jąkać, próbując sprawić, by mój głos działał… „T-y… to znaczy…” Jess rozpięła kolejny guzik, jej stanik zaczął być widoczny, dekolt bardziej otwarta, gdy po drugiej stronie mama zareagowała „och, dzięki Bogu, nie przerażaj mnie w ten sposób…”

Wtedy wybuchnąłem: „Nie, miałem na myśli nie!!…” Jessy uśmiechnęła się do mnie, trzymając w palcach następny guzik, zapytała mnie „jesteś pewien starszy brat? Czy to oznacza, że ​​mój szef jest zadowolony z moich umiejętności?” Wtedy usłyszałem mamę po drugiej stronie "Co? Nie? Coś nie tak? Czy z wami wszystko w porządku? Co się dzieje Michael?" Mama była zirytowana i zła, rozsądna

Jessy drażniła się ze mną, pieszcząc palcem swoje usta, ssąc środkowy, pieszcząc szyję do obojczyka coraz niżej... i niżej...

"Mamo wszystko w porządku, coś wyszło, że oddzwonię"

Prawie krzyknąłem na telefon, rozłączyłem się z mamą i spojrzałem na Jessy, nie wiedząc, co powiedzieć lub zrobić, po czym usłyszałem, że jej głos znów jest pewny siebie jak na mój gust...

- No cóż, szefie? Zatrudniony? Zwolniony? Pracownik miesiąca?

Kolejny guzik wyskakuje, gdy wychodzi jej stanik, czarno-czerwony, piękne wystarczająco duże piersi ukryte pod tym gorącym, wyglądającym kawałkiem materiału... Podchodzę powoli do przodu, patrząc Jessy w oczy, zmieniając swój wygląd z jej pysznego dekoltu na nią oczy podchodziły jeszcze bliżej, widząc z miejsca, w którym stałam, jej płuca pracują doskonale pod tymi pięknościami, była spięta, czekała na moją reakcję i kiedy sięgnąłem po jej rękę, oboje zzieleniliśmy się, gdy ktoś wszedł do księgarni, Jessy szybko poszła za mną naprawiając się, gdy ją kryłam, przywitała się z klientem i zaoferowała mu swoją pomoc, gdy tylko kupił książkę, którą chciał i zamknął drzwi, Jessy zaczęła się głośno śmiać...

Opuściłem mocno tyłek na krzesło i spojrzałem na nią... miała rozpięte guziki, nie do końca, ale na tyle, żebym mógł myśleć właściwą głową...

"Jessy chłopcze, jesteś taki wrzód na tyłku" próbowałem zażartować, a potem znowu zadzwonił telefon, odpowiedziałem, gdy Jessy zamknęła drzwi i upuściła swój ciasny tyłek na moich kolanach

Rozmawiałem z mamą, gdy Jessy wciąż mnie przytulała i całowała

"Cześć - Michael, powiesz mi, co się tam dzieje? - Nic mamo, naprawdę, wszystko jest w porządku. Tylko jakaś konkretna sytuacja z... ludźmi..." Zatrzymałam się, starając się nie wydawać dziwnych dźwięków

"...nie martw się mamo, niektórzy ludzie to po prostu ból w dupie - wiem kochanie, opowiedz mi o tym - mamo, zaraz to skończymy i zamkniemy sklep, do zobaczenia w domu - Twój czy nasz?"

Mama dokuczała mi żartobliwie, bo ostatnio się przeprowadziłam, jak już wiesz, Jessie zostawiła malinkę na mojej szyi, podczas gdy próbowałem nadać sens moim słowom

"Co moje jest twoje, mamo, i na odwrót, jak to brzmi? -Awww, kochanie... brzmi w porządku, do zobaczenia w domu, kocham cię, powiedz Jessy, ja też ją kocham" Spojrzałem Jessy w oczy „Słyszała cię mamo, do zobaczenia” odłożyła słuchawkę, a ja opuściłam telefon na biurko, przytuliłam Jessy w pasie, podniosłam ją i położyłam obok telefonu, patrzyłam bezpośrednio na jej dekolt, upewniając się, że nie ma wątpliwości, co myślałem o.. zacząłem bawić się guzikami... rozpinając jej koszulę, nie powstrzymała mnie, więc szedłem dalej... w milczeniu gapiłem się na nie idealnie zapakowane w najpiękniejszy kawałek materiału jaki kiedykolwiek widziałem w moim życie... podeszłam bliżej między nogi Jessy, zamknęła je za mną i gdy patrzyłam na jej stanik i częściowo ukryte piersi szeptałam, jakby ktoś mnie słyszał "wyglądają cudownie, Jessy" uśmiechnęła się do mnie "nie zdałem sobie z tego sprawy rosną... i w najlepszy sposób" dodałem, po czym po prostu zapytała również szepcząc "Naprawdę tak myślisz?" Kiwnąłem głową, gapiąc się na nas oboje ciężko oddychając "Mama jest większa..." dodała trochę smutno "Hej... uwierz mi, to są cudowne" powiedziałem, dotykając ich ledwo czując tylko jej kubki i pocałowałem jej usta "dziękuję za pokazanie mi - w każdej chwili, szefie, starszy bracie" odpowiedziała szybko uśmiechając się ponownie, gdy wciąż patrzyłam na jej piersi i stanik

„Co to jest, szefie czy starszym bracie?” spytałem się jej

„możesz wybrać to, co Ci odpowiada” – odpowiada

"-kto może to zobaczyć kiedykolwiek i gdziekolwiek?" Zapytałem opuszczając głowę do jej szyi całując delikatnie jej skórę, opuszczając usta do jej dekoltu i ledwo dotykając ustami jej lewego cycka pocałowałem ją, wystarczyło, że jęknęła w odpowiedzi i bardzo głośno

"OBUMM..."

potem zatrzymałem się, ponownie pocałowałem ją w usta mówiąc cicho „wtedy mogę być oboje dla ciebie” odpowiedziałem i zasugerowałem, żebyśmy wrócili do domu. Nie była z tego najszczęśliwsza, ja też nie, jeśli mam być szczery, ale ta drażniąca gra posunęła się trochę za daleko i trochę się bałem, że mogę przegrać lub wygrać, nie jestem pewien, co by to było… też wiedzieliśmy o tym to był najlepszy pomysł, mama pewnie by się martwiła, gdybyśmy się spóźnili.

Podobne artykuły

Karmienie młodych

Norm miał wrażenie, że wiedziała, że ​​ją śledzi, a to sprawiło, że był ostrożny. Czy chciała zostać zgwałcona? Nie wyglądała jak typowy policyjny wabik w sposobie, w jaki była ubrana. Właściwie ta suka ubierała się dziwnie; workowaty trencz, szeroki, miękki kapelusz i duże okulary przeciwsłoneczne. Nie, nie gliniarz, ale… no cóż, Norm miał nadzieję, że nie jest przebieranką. Mężczyzna w średnim wieku miał wrócić do biura na ważne spotkanie i nie chciał się spóźnić. Ale czasami te popędy przejmowały kontrolę i musiał działać zgodnie z nimi. Suka weszła do osłoniętego obszaru otoczonego drzewami i Norm postanowił działać. To musiałby być szybki...

41 Widoki

Likes 1

Krótki, seksowny i słodki: 2- Eksplozja pasji

Zostaw komentarze ponownie!! Mam nadzieję, że ci się podoba :) Rozdział 2: – Kurwa… zapomniałem, że Gloria dzisiaj przyjeżdża. Czasami posiadanie przyjaciół jest do bani. Beth jęknęła, kładąc ręce na ramionach Jericho i widząc, jak jego oczy wędrują do jej piersi. Uwielbiała uwagę i wiedziała, że ​​wygląda dobrze dla małej osoby. „Pozbądź się jej, chcę się bawić” – błagał Jericho, wkładając rękę pod jej koszulkę nocną i przecierając jej cipkę przez majtki, które, jak czuł, były mokre, przez co uśmiechał się od ucha do ucha. „Uwierz mi… ja też. Ubierz się, ale w... coś luźnego, nie sądzę, że zostanie długo.” Beth...

64 Widoki

Likes 0

pamiętnik gospodyni domowej. część pierwsza.

Małżeństwo spowodowało wiele stresu w naszym życiu. Rick nie pozwala mi pracować, a nawet mając nowy dom w mieście (w rejonie o niskich dochodach) i narastające rachunki, nie chce się ruszyć. To osłabia nasz związek i obciąża nas emocjonalnie i seksualnie. Ciągle pracuje. Stres utrudnia mu okazywanie czułości. Widzisz, dokąd to zmierza. Jestem dobrą dziewczyną. I dobrą żonę. Od tygodni starałem się go zaspokoić. Każdego ranka wysysałem go do sucha. Kiedy wrócił późno do domu, odłożyłam swoje potrzeby na bok i wyssałam go do sucha. Kiedyś uprawialiśmy seks w naszym nowym domu, kiedy go wydzierżawiliśmy, i minął nieco ponad miesiąc. Co...

65 Widoki

Likes 1

Tak jak on – część 3

Następnego ranka Stuie obudził się z hałasu matki przygotowującej się do dnia. Wciąż zastanawiał się, w co się ubrać, co mogłoby przyciągnąć uwagę siostry, której wciąż nie był pewien. Zdecydował się założyć jasnoczerwony, dopasowany podkoszulek i parę dopasowanych do sylwetki szortów triathalonowych, często noszonych podczas treningów zapaśniczych, które podkreślałyby jego „pakiet” i bułki. Nie mógł znaleźć gotowej pary sandałów lub klapek, więc bose stopy wystarczą. Przeszedł przez pokoje w domu do kuchni, aby pomóc siostrze przygotować śniadanie. Miała zaspane oczy i jak zwykle ledwo go zauważała, tak bardzo skupiona na swoich zadaniach. Ale to, co miała na sobie, na kilka minut...

64 Widoki

Likes 0

Tata mojego przyjaciela 8

Następny dzień był jak zwykle normalny. Chodziłam z Jeanette do szkoły, a po oddziałach uczyłyśmy się w jej pokoju, ale oczywiście oboje mieliśmy na głowie coś innego, co można by umieścić pod hasłem „Niegrzeczne”, jeśli wiesz, co mam na myśli. Czy naprawdę się masturbowałeś, kiedy nas obserwowałeś? Zapytałam. Tak, było naprawdę cholernie gorąco. Mam na myśli, że orał cię jak szalony. Jestem zaskoczony, że sąsiedzi na nas teraz nie narzekają. Mam na myśli, patrząc na ciebie, nie mam pojęcia, że ​​tak jęczałaś dużo kiedy uprawiałaś seks. Cholera moja pani, gdybym nie wiedziała lepiej, powiedziałabym, że byłaś Wonder Woman – odpowiedziała Jeanette...

63 Widoki

Likes 0

Pożądanie 3

Po raz kolejny kończyłem noc masturbacji po tym, jak byłem bardzo napalony z powodu przygód mojej córki. Dzisiaj był szalony dzień i nie mogłam uwierzyć w to, co się stało po tym, jak uspokoiłam swoje napalone myśli orgazmem. Po tym poszedłem spać jak anioł. Rano obudziłem się wcześnie i zrobiłem śniadanie. Kiedy dzieci zeszły na dół, podałam im płatki śniadaniowe i złapałam banana, który moja córka wsadziła sobie w tyłek poprzedniego wieczoru, i dałam go mojemu synowi. Spojrzałem na twarz mojej córki, gdy zobaczyła, że ​​to ten sam, którego użyła i było świetnie. Potem oboje poszli na górę, aby przygotować się...

60 Widoki

Likes 0

Rodzina zastępcza Rozdział 9

Hej chłopaki, przepraszam, jak długo to trwało. Mam nadzieję, że ci się spodoba ^ _ ^ Obowiązują te same uwagi. To dzieło FIKCJI, jakiekolwiek podobieństwo do prawdziwych wydarzeń jest całkowicie przypadkowe. Jeśli masz mniej niż 18 lat (lub 21, w zależności od tego, gdzie jesteś) lub jeśli czytanie tego z jakiegokolwiek powodu jest nielegalne lub jeśli seks między chłopcami/mężczyznami w jakikolwiek sposób cię obraża, nie czytaj. inaczej Ciesz się! ________________________________________________________________________________ Rozdział 9 Pozytywny. To jedno słowo wisiało w głowach chłopców przez resztę nocy. Żaden z chłopców nie spał tej nocy, gdy siedzieli w łazience, czekając, aż minie poranne mdłości, leżą w...

63 Widoki

Likes 0

Co zrobiłeś Jessice?

Powoli otworzyłam oczy i zobaczyłam piękną dziewczynę śpiącą obok mnie. Jej miękka blada skóra, cudowne oczy, soczyste usta, miękkie sutki, soczyste sutki sprawiały, że czułam, jakie mam szczęście, że ją mam. Wciąż pamiętam nasz związek z czasów przed nią opuścił dom. Nigdy nie mieliśmy związku brat-siostra. Nigdy dużo nie rozmawialiśmy. Była zajęta swoim światem, a ja moim światem. Była starsza ode mnie o 8 lat. Nie podobał mi się więc pomysł zostania w domu mojej siostry, kiedy moja mama zdecydowała się wyjechać na wakacje. Myślałem, że to zły pomysł. Ale kiedy ją spotkałem... poczułem, że mama podjęła dla mnie najlepszą decyzję...

61 Widoki

Likes 0

Towarzysz Mistrza 12

Późne lato w Menthino było pracowitym okresem. Kaarthen znalazła się w gigantycznym pałacowym pokoju map. Cała podłoga była ruchomym obrazem Menthino w czasie rzeczywistym, drabiny na rolkach i tablice map na kółkach były wzdłuż ścian. Marcos był ubrany prawie niedbale w ciemnozieloną jedwabną koszulę i czarne spodnie Safi. Królowa i dwie księżniczki, Saliss najstarsza i Ruegin, słuchały z nią corocznych planów migracji z rozległych równin zalewowych do Cardin. Trzech Hjordi w czarnych safiach z włosami upiętymi w ciasne koky stało pod ścianą z Kaarthenem. Marcos przedstawił również starszego dżentelmena, generała Creightona. Generał miał ze sobą anonimowego oficera, który robił dokładne notatki...

66 Widoki

Likes 0

Broken Birds, część 37, Przestrzeń w czasie / Epilog

Część 37 Przestrzeń w czasie Epilog Śmigłowiec awaryjny krzyczał przez całą noc. Michael, Jennifer, Beth i Kat byli na pokładzie. Lekarz Jennifer, który miała na dyżurze, nie mógł przyjść. Był pijany. Dostawa rozpoczęła się normalnie. Potem Kat zaczęła mocno krwawić. Barbara widziała to już wcześniej. Przedstawiła sugestie, które Jennifer natychmiast wdrożyła, dowiadując się, jak cenne stało się doświadczenie Barbary w zakresie ginekologii i ginekologii oraz noworodków. Barbara pozostała w tyle ze względu na stan i stres Jana. Harem ogarnął strach. Siedzieli wokół ogromnego głównego salonu. Szukali u Barbary pocieszenia i informacji. „Jej macica pękła lub pękła, gdy dziecko zaczęło schodzić. Nie...

112 Widoki

Likes 1

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.